Dzyń, dzyń… halo! O, chyba znowu trafiłem na kolejną stronę z generatorem porno opartym na sztucznej inteligencji. Tak, to LustorAI.com, i naprawdę nie żartuję – mam wrażenie, że widziałem już dokładnie taki sam projekt strony. Kolorystyka, wielki baner na górze, układ pola wpisywania poleceń… cała ta cholerna strona! Albo tracę rozum od recenzowania zbyt wielu takich stron, albo ktoś kopiuje i wkleja szablony w całej branży porno opartej na sztucznej inteligencji, bo to się po prostu opłaca. Meh… kogo to obchodzi! Nie jesteśmy tu dla interfejsu użytkownika. Jesteśmy tu dla WYNIKÓW! Układ strony mógłby być najbardziej prymitywnym gównem z czasów jaskiniowców, jakie widziałem w życiu! Ale dopóki generator porno oparty na sztucznej inteligencji trafia w sedno moich fantazji, będę go chwalił jeszcze przez kolejny dzień.
A skoro już poruszyliśmy ten temat… czy możemy porozmawiać o tym, jak ostatnio zastój panuje w dziedzinie generowania filmów przez AI? Nie mówię tego z nienawiści. Szczerze szanuję ilość pracy, wiedzy i mocy obliczeniowej, które wkłada się w tworzenie tych modeli i platform. Ale gdzie, do cholery, są postępy? Od jakiegoś czasu tkwimy w tej zawieszeni! Obrazy są coraz lepsze, to prawda. Ale filmy? Wciąż krótkie, wciąż pełne błędów, wciąż nie do końca rozumieją, co im podajesz. Wciąż czekam na ten wielki przełom… Na model, dzięki któremu filmy generowane przez AI będą nie do odróżnienia od prawdziwego porno. I nie chcę wywierać presji na LustorAI, ale czy to może być… TEN JEDYNY? Nie, nie wyciągajmy pochopnych wniosków, zanim tego nie przetestujemy. Czy będą to 8–15-sekundowe klipy, które przez trzy klatki wyglądają obiecująco, a potem zamieniają się w koszmar? A może dostarczy nam coś, co na zawsze zmieni zasady gry?
Dobry początek
Pole polecenia w LustorAI wyglądało zbyt kusząco, by je zignorować, więc wiecie, że musiałem od razu przetestować tego złego chłopca! Po pierwsze, są dwie opcje: „Undress Photo” i „Undress Video”. Obie wykorzystują ten sam styl generowania z polem polecenia, w którym opisujesz, czego chcesz. Dlaczego tak je nazwano? Nie wiem… Chcę tylko wiedzieć, czy dają porządne wyniki! A więc tak: najpierw wybrałem „Undress Photo”, opisałem w pełni ubraną brunetkę o włoskich rysach, z dużym tyłkiem prześwitującym przez zwiewną białą sukienkę, oświetlenie na świeżym powietrzu o złotej godzinie, kokieteryjny klimat – całe to bzdurne opowiadanie. Następnie ustawiłem jakość na „Ultra”, co pochłonęło 8 kredytów, i kliknąłem „Generuj”. Pierwsza próba? Nie powiodła się. Ale natychmiast zwrócili mi kredyty! To cholernie dobry znak.
Przy drugiej próbie nieco skróciłem opis… i trzydzieści sekund później udało się! Wynik był dokładnie taki, jak sobie wyobrażałem! Oszałamiająca brunetka z tym klasycznym włoskim blaskiem. Biała, zwiewna sukienka jest idealna, piersi są ogromne, i tak… jej sutki na wpół wystawały! Co więcej, nie pojawiły się żadne dziwne anatomiczne błędy, dodatkowe kończyny ani żadne inne bzdury!
Słuchajcie, byłem pod wrażeniem, ale i tak spodziewałem się dobrych wyników! Jak już wspomniałem, generatory obrazów oparte na sztucznej inteligencji – czy to pornograficzne, czy po prostu przedstawiające piękne kobiety – rzadko kiedy rozczarowują w dzisiejszych czasach. Technologia stała się tak dobra i tak niezawodna, że po wprowadzeniu przyzwoitej prośby masz niemal gwarancję, że otrzymasz coś, do czego da się się zaspokoić. Nie przeoczcie jednak jakości generowanych obrazów! Jeśli macie bystre oko, to zauważyliście, że użyłem jakości Ultra. Można jednak przełączać się między ustawieniami High, Mid lub Low, i w zależności od tego, które wybierzecie… możecie otrzymać coś rozczarowującego. Z drugiej strony, im niższa jakość, tym niższy koszt.
Eksperymentowałem też z generowaniem obrazów pornograficznych, głównie z gotycką dziewczyną, którą opisałem jako ruchaną na pieska. I, kurczę, tym razem trochę nawaliło. To znaczy, ta gotycka dziewczyna była zajebista, wyglądała jak milion dolarów. Nawet kolczyk w sutku wyszedł prawidłowo. Ale nie było żadnego faceta, który rżnąłby ją od tyłu… tylko ona pochylona nad swoim gotyckim łóżkiem, a nigdzie w zasięgu wzroku żadnego faceta ani kutasa. Wyraźnie opisałem, jak ją rżną, ale wygląda na to, że w tym przypadku program zawiódł. No cóż, nieważne, przejdźmy do generatora filmów.
Podstawy się chwieją
Domyślnie LustorAI SUGERUJE, że istnieją dwa sposoby generowania filmów… ale tylko jeden z nich faktycznie ma sens. Po pierwsze, mają sekcję „Community Showcase” pełną rzekomo wygenerowanych przez AI filmów. Brzmi obiecująco, prawda? Cóż, hm, nie do końca. Widzicie, wszystkie te filmy w sekcji „Community Showcase” mają podglądy i nazwy. A większość nazw nie pasuje do filmów wyświetlanych w podglądzie. Dowód A: „Luna Anime”. Sądząc po nazwie, jakiego rodzaju filmu się spodziewacie? Seksowną laskę z anime? Hentai? Cóż… w rzeczywistości pokazuje realistyczną kobietę w płaszczu, która obnaża cycki i rozkłada nogi. Anime? Gdzie, do cholery, jest to anime? Potem mamy „Nova Sci-Fi”, czyli po prostu blondynkę z gołym tyłkiem, jeżdżącą na rowerze. Sci-fi? Kurwa, gdzie jest statek kosmiczny? Gdzie jest sci-fi? Na co ja, do cholery, patrzę? I to się nie kończy na tym, ale nie mam ochoty, kurwa, wymieniać wszystkich tych niespójności.
A teraz sedno sprawy: kliknięcie jednego z tych filmików ma rzekomo dać ci możliwość stworzenia czegoś podobnego, a przynajmniej tak jest napisane. A wiesz, co się dzieje, kiedy NAPRAWDĘ klikniesz na jeden z nich? Po prostu przekierowuje cię z powrotem na stronę generatora studia, z pustym polem polecenia i wszystkim. Do diabła, nawet nie zadali sobie trudu, żeby zmienić domyślne ustawienie z „Generuj obraz” na „Generuj film”, więc musisz to zrobić sam.
Cóż, pomijając to wszystko, wygenerowałem filmik, a kiedy zobaczyłem, jak okropny jest… nawet nie zadałem sobie trudu, by wygenerować kolejny. Jedyne, co zrobiłem, to stworzyłem prosty opis dziewczyny o różowych włosach, kiwającej głową, z ustami ciasno owiniętymi wokół kutasa – nic zbyt szalonego ani skomplikowanego. Po prostu prosta scena obciągania. To gówno, które wypluła ta sztuczna inteligencja, było bezpośrednią zniewagą dla samego ludzkości! Zaczyna się od tej dziewczyny o różowych włosach, która agresywnie obciąga kutasa, ale kamera trzęsie się, jakby ktoś miał atak padaczki podczas filmowania. Gwałtownie szarpie i ciągnie ustami ten biedny, pikselowy kutas, jakby próbowała go wyrwać. Jej oczy wyskakują z orbit, a twarz wykrzywia się i rozciąga w sposób, który fizycznie nie powinien być możliwy. Ślina jest wszędzie, ale wygląda to bardziej na błąd w fizyce niż na cokolwiek seksownego. Nie potrafię tego nawet spójnie opisać. To po prostu niemożliwe! Do diabła, nie życzyłbym nawet mojemu najgorszemu wrogowi dziesięciu sekund tego klipu, a co dopiero dobrym ludziom, którzy to czytają.
Płacenie za eksperymentalne wyniki
I tak, trzeba zapłacić, żeby wygenerować ten przeklęty koszmar! Plan podstawowy to 20 dolarów za 50 kredytów. Kolejny poziom to już 40 dolarów za 150 kredytów. Ten okropny, 19-sekundowy filmik z napadem padaczki, który wygenerowałem? Kosztował mnie 32 kredyty w jakości Ultra! Nie wyobrażam sobie, żebym regularnie wydawał takie pieniądze. Nawet za milion lat. Nie wtedy, gdy wyniki wyglądają tak, jakby sztuczna inteligencja miała udar, zapomniała, jak poruszają się ludzie, i postanowiła osobiście ukarać mnie za to, że mam jakieś standardy. To po prostu nie to, szefie!
Ostatecznie wygląda na to, że miałem rację! W dziedzinie generowania filmów przez sztuczną inteligencję tak naprawdę nic się nie zmieniło. Modele poprawiają się odrobinę tu i ówdzie, ale podstawowe problemy pozostają. Po prostu nie możemy uciec od tych dziwnych, drgających ruchów, topniejących twarzy, oczu rodem z horrorów i tego rodzaju bzdur. Wciąż dzieli nas wiele lat od czegoś, co faktycznie wydaje się realistyczne i erotyczne, a nie eksperymentalne. I właśnie w tym tkwi problem! Strony takie jak LustorAI.com proszą cię o płacenie za eksperymentalne wyniki! Generator obrazów był w porządku. Tyle im przyznaję. Ale cała strona to po prostu jeden wielki bałagan z niespójnymi tytułami i podglądami filmów. Jest tu mnóstwo pracy do wykonania i mam ogromną nadzieję, że wkrótce to wszystko naprawią. Na razie to wszystko, co dostaniesz. Zaakceptuj to albo idź dalej.
Zastrzeżenie: Niniejsza recenzja dotyczy zewnętrznej platformy dla dorosłych opartej na sztucznej inteligencji, przeznaczonej do tworzenia syntetycznych scen fantasy, fikcyjnych postaci, ilustracji lub obrazów dla dorosłych generowanych przez AI. ThePornDude nie hostuje, nie tworzy, nie generuje, nie rozpowszechnia, nie obsługuje ani nie kontroluje żadnych treści generowanych przez AI, systemów AI ani funkcji platform zewnętrznych. Wszelkie komentarze opierają się wyłącznie na publicznie dostępnych informacjach o platformie oraz na syntetycznych/fantastycznych przykładach zastosowań. Niniejszy artykuł stanowi komentarz redakcyjny przeznaczony dla osób pełnoletnich (powyżej 18 roku życia) i może zawierać elementy humoru, parodii lub satyry.