Otwierasz stronę, gapisz się na nią przez pięć sekund i no cóż… To jedna z tych stron. To MakeHerPorn.ai, a mają tam całą masę gotowych szablonów porno. Wystarczy więc wygenerować obraz swojej wymarzonej dziewczyny za pomocą ich narzędzi AI, wpasować ją w jeden z szablonów i voila! Właśnie stworzyłeś porno, wykorzystując potęgę sztucznej inteligencji. Brawo! Teraz czas na moją krytykę. Natknąłem się na setki takich stron z AI i każda z nich zaczyna mi się wydawać tym samym cholernym filmem. Jedyna różnica to tytuł, strona internetowa i może model AI, ale wszystko inne jest identyczne. Jeśli natrafiasz na tego typu stronę po raz pierwszy, może ci się to wydawać najlepszą rzeczą na świecie, ale ja? Ja zarabiam na życie tym gównem!
Możesz sobie wyobrazić, jak się czuję? Posłuchaj, podam ci analogię: to jak chodzenie co tydzień do kina tylko po to, żeby obejrzeć ten sam film o superbohaterach z inną grafiką komputerową i nowym aktorem w roli głównej. Zwroty akcji są przewidywalne, punkt kulminacyjny zawsze ten sam, a ja już po samym spojrzeniu na szablony wiem, jakie bzdury wypluje strona oparta na AI. I nie chodzi mi tu o hejt! O nie. MakeHerPorn nie jest zła. Po prostu… to kolejna z nich. Kolejna zgrabna mała fabryka produkująca sztuczną inteligencję, podczas gdy ja powoli tracę chęć do życia, przewijając te same szablony, które widziałem już na piętnastu innych stronach w tym miesiącu. Chcę czegoś nowego, do cholery! Czegoś, co naprawdę mnie zaskoczy. Coś, co nie sprawia wrażenia, jakby zostało stworzone przez tę samą grupę kolesi na serwerze Discorda, którzy wszyscy czytają te same poradniki dotyczące generowania treści.
Generowanie przed penetracją
Zanim w ogóle zacznę omawiać szablony porno i rzeczywiste wyniki, które uzyskałem, muszę ułatwić ci życie. Jeśli korzystasz teraz z MakeHerPorn.ai i nie masz jeszcze wygenerowanego obrazu, to nawet nie zawracaj sobie głowy niczym innym. Po prostu przejdź do menu AI-Generator, wybierz opcję „utwórz obraz” i opisz obraz, który chcesz zobaczyć, w polu polecenia. Jeśli chodzi o obrazy, MakeHerPorn.ai naprawdę daje radę! Stworzyłem cztery różne dziewczyny, a wyniki były naprawdę solidne. Chciałem wprowadzić trochę różnorodności, więc pierwszą laską, którą stworzyłem, była korporacyjna motocyklistka w czarnej skórzanej kurtce, z rudymi włosami i groźnym spojrzeniem – z całym tym zestawem. Drugą wirtualną dziewczyną wygenerowaną przez MakeHerPorn jest blada gotka z dramatycznym białym makijażem na twarzy i czarną szminką. A trzecia? Szalona, bajkowa dziewczyna o różowych włosach i czerwonych oczach – z tych naprawdę zwariowanych. A czwarta i ostatnia? Krągła, spocona blondynka w obcisłych dżinsowych kombinezonach, wyglądająca, jakby właśnie skończyła pracę na farmie i była gotowa zająć się czymś innym.
Jest jednak JEDNA dziwna rzecz… Spośród tej czwórki tylko ta blond MILF wyszła jako typowa rasy kaukaskiej. Gotka, różowowłosa wróżka i biznesowa motocyklistka zostały wygenerowane jako Azjatki, mimo że w poleceniach nigdy nie określałem pochodzenia etnicznego. Nie przeszkadza mi tego rodzaju odchylenie. Nadal wyglądają niesamowicie pociągająco. Ale obrazy, które miałem w głowie, kiedy wypełniałem pole z opisem, opisując każdą postać, wyszły o wiele bardziej odmienne od tego, czego się spodziewałem. Nieważne, nie oczekuję przecież, że sztuczna inteligencja będzie czytać w moich myślach! Nie mamy tu do czynienia z NeuraLinkiem, a raczej z prostą stroną internetową z porno generowanym przez AI. Spełnia swoje zadanie tak, jak powinna. To się liczy.
Jeśli jesteś naprawdę odważny, być może zauważyłeś, że obok opcji „Utwórz obraz”, której właśnie użyłeś do stworzenia swojej muzy AI, znajduje się opcja „Utwórz wideo”. Przetestowałem to cudo, opisałem całą scenę z niechlujnym głębokim gardłem i czekałem, aż się wygeneruje. Podano, że wygenerowanie klipu zajmie 2–3 minuty, ale dosłownie przygotowałem śniadanie, zjadłem je, wróciłem, a generowanie wciąż trwało. Kilka minut później jednak udało się! I o mój Boże… To niesamowite! Pamiętaj tylko, żeby podczas tego zadania używać szczegółowego opisu. W przeciwnym razie trzymaj się szablonów porno.
Gładko i do walenia
No dobrze, wypróbujmy więc szablony porno! Wrzuciłem do ognia każdą wygenerowaną przeze mnie dziewczynę z AI i uzyskałem całkiem przyzwoite wyniki. Zacznijmy od rudowłosej motocyklistki, którą wrzuciłem do szablonu porno z ruchaniem między cyckami. Minęło kilka minut i klip był gotowy! W filmiku obmacuje te ogromne cycki, spoglądając w dół na kutasa z tym uwodzicielskim uśmiechem… potem uruchamia się animacja i porządnie go dusi między piersiami. Ruch jest płynny, a fizyka całkiem przyzwoita jak na AI. Podobne wyniki uzyskałem z różowowłosą, szaloną, wróżkową dziwką AI, którą wrzuciłem do szablonu obciągania w gloryhole. Porusza głową w górę i w dół, ssąc bezimiennego kutasa, świetnie się bawiąc w swoim pikselowym, rozpustnym życiu. A ta gotka? Wrzuciłem ją do szablonu obciągania z perspektywy pierwszej osoby (POV), a wyniki były dokładnie takie, jak się spodziewałem. Oczywiście musiałem wykorzystać MILF-kę do sceny w pozycji na brzuchu. Klip był idealny! Leżała twarzą do dołu, z tyłkiem w górze, jęcząc i patrząc w kamerę, jakby była przytłoczona przez ogiera AI, który ją posuwa, ale jednocześnie to uwielbiała. Muszę przyznać… MakeHerPorn.ai naprawdę świetnie poradziło sobie z animacjami! We wszystkich klipach.
Jednak… jest jeden malutki problem. Każda dziewczyna wygenerowana jako Azjatka (gotka, różowa wróżka, motocyklistka) całkowicie traci swoje azjatyckie rysy w filmikach. W połowie sceny zamieniają się w typowe dziewczyny rasy kaukaskiej. Co więcej, ich czerwone oczy w połowie klipu porno stają się zwykłymi brązowymi oczami, jakby modelka zapomniała, kogo, do cholery, animowała. To tak, jakby zatrudniono dublerkę do scen seksu i kazano jej wyglądać seksownie podczas robienia tego gówna, ale nie jest to zbyt przekonujące. Więc… kogo tu tak rżną w tych klipach? Czy to te same dziewczyny z AI, które wygenerowałem, czy są to tylko zastępczynie?
Pomimo tych bzdurnych, losowych zmian rasy i koloru oczu podczas animacji, MakeHerPorn ma kilka naprawdę solidnych narzędzi do obróbki po wygenerowaniu, które poprawiają wrażenia. Po stworzeniu filmiku możesz: wygenerować go ponownie, co zazwyczaj daje dokładnie ten sam klip. Albo możesz „Wygenerować w innej pozie” – nie muszę tego chyba wyjaśniać, prawda? Jest też funkcja, która „Zwiększa czas trwania filmu”. W tej funkcji możesz wybrać jakość wideo – „Podstawowa niska”, „Podstawowa średnia” lub „Profesjonalna wysoka” – oraz czas trwania, który może wynosić od 5 sekund w trybie „Podstawowym”, przez 7 i 10 sekund w trybie „Profesjonalnym”, aż po aż 12 sekund w trybie „VIP”. Oczywiście kosztuje to kredyty, ale wyniki są naprawdę spójne. Żadnych nagłych zakłóceń, żadnego przekształcania twarzy w zupełnie inną dziewczynę w połowie klipu, żadnych dziwnych naruszeń praw fizyki. Po prostu dłuższe, płynniejsze i lepszej jakości klipy.
Koszt twojej perwersji
Krótko wspomniałem o kredytach, więc omówmy je teraz. Oczywiście pewnie już domyśliłeś się, że potrzebujesz kredytów, aby generować te AI-owe bzdury. Najniższa kwota, jaką możesz kupić, to 350 kredytów za 11,50 USD, co wystarcza na 11 filmów. Kolejny poziom to 1 000 kredytów za 24,90 $, co wystarcza na 33 filmy. To są opcje z niższej półki. Jeśli jednak chcesz prawdziwych potworów, które zapewniają ci priorytetową kolejkę i szybsze generowanie treści, musisz wydać sporą sumę – mam na myśli gotówkę – na tej stronie. Jeśli masz gdzieś leżące 99,90 $ i masz ochotę na porno z AI, możesz je wydać, aby zdobyć 7 000 kredytów i tę wspaniałą priorytetową obsługę. A jeśli naprawdę chcesz się popisywać przed spłukanymi chłopakami z tyłu, to co powiesz na najwyższy dostępny poziom? 199,90 dolarów za 20 tys. kredytów. Dzięki temu będziesz mógł wygenerować więcej AI-porno, niż zwykły użytkownik mógłby kiedykolwiek potrzebować.
To wszystko, co ma do zaoferowania ta strona! Cieszę się, że wytrwałeś do końca. Szczerze mówiąc, uważam, że MakeHerPorn.ai jest warte swojej ceny. Nigdy, ani razu, nie wygenerowało przeklętych klipów ani anatomii rodzącej koszmary. Każda generacja przebiegała płynnie, w jakości HD i dostarczała dokładnie to, co obiecano. A w świecie porno opartego na sztucznej inteligencji to cholernie rzadkie.