Jest 1:30 w nocy, do cholery. Głowa mi pulsuje, boli, wali, praktycznie krzyczy, żebym zadbał o siebie! Oczy mnie pieką… Powinienem już spać… Zamiast tego siedzę tutaj, wpatrując się w kolejną stronę z porno z AI, jakby moje życie zależało od generowania anime-dziewczyn z wielkimi cyckami i hiperrealistycznych dziwek, które ktoś ostro rżnie. Ile takich stron już zrecenzowałem? Na pewno setki! Serio, fala porno z AI zamienia mój mózg w papkę, ale oto jestem… robię to z miłości do tej gry! A w tej chwili jedyne, co się liczy, to Nudixa.com. A ich strona główna? Pieprzone cycki, stary! Widać tu seksowne przykładowe zdjęcia, statystyki pokazujące miliony wygenerowanych obrazów oraz ten błyszczący przycisk „Zacznij teraz, to nic nie kosztuje!”, zwisający jak marchewka przed nosem.
Nudixa po prostu chce, żebyś uwolnił swoją najbrudniejszą wyobraźnię! Masz w głowie jakąś fantazję? Przekształć ją w hiperdetaliczne dziwki, ożyw ją, edytuj każdy najmniejszy zakręt i otwór, aż będzie idealna. Nie ukrywają, do czego służy ta strona. To porno z AI prosto w sedno! A jeśli mnie znasz, to wiesz, że nie jestem wielkim fanem tego gówna w stylu „wygeneruj własne porno”. To… pozbawia pornografię duszy! Każdego dnia ludzie powoli odchodzą od Pornhuba i rzucają się w hedonistyczną otchłań sztucznej inteligencji, i nie mogę ich za to winić! Szczerze mówiąc, to nie ma znaczenia. Porno to porno, a jeśli pikselowa cycka wyskoczy z stanika w sposób, który sprawia, że mój kutas staje się twardy, to mogę przybić na to swoją pieczęć aprobaty i pokryć to spermą. A teraz, jeśli mi wybaczycie… muszę albo wygenerować coś sprośnego, albo w końcu, kurwa, iść spać – najprawdopodobniej to pierwsze.
Proste i użyteczne
Zanim cokolwiek wygenerujemy, omówmy podstawy! Po pierwsze, potrzebujesz konta na Nudixa.com. Po drugie? Możesz generować te rzeczy za darmo! Nie ekscytuj się jednak zbytnio. Bez wydawania ani grosza masz prawo do zaledwie dziesięciu wygenerowanych obrazów dziennie. Jeśli jednak chcesz edytować wygenerowane obrazy lub tworzyć filmy, musisz rozważyć pakiety premium. Co więcej, jeśli zdecydujesz się na płatny plan premium, każda wygenerowana przez ciebie treść będzie wolna od znaku wodnego, wszystkie modele AI będą się podporządkowywać twojej woli, a ty zyskasz możliwość eksperymentowania z jakością wyników. A jeśli nie chcesz robić żadnej z tych rzeczy, możesz po prostu swobodnie przeglądać galerię jak jakiś frajer i patrzeć, jak inni realizują swoje zdeprawowane fantazje, podczas gdy ty płaczesz w kącie. Tak czy inaczej, i tak coś z tego masz, a to więcej niż mają do zaoferowania inne strony z AI w internecie. W ogólnym ujęciu Nudixa radzi sobie fenomenalnie. Jednak to, co naprawdę ma tu znaczenie, to wynik końcowy. Czy serwis spełnia swoje obietnice, czy jest to po prostu kolejna byle jaka platforma oparta na sztucznej inteligencji, próbująca szybko zarobić w internecie?
Przyjrzyjmy się generatorowi obrazów. Na samej górze masz wybór modeli AI: „Ultra Realistic” z niezwykle szczegółową teksturą skóry, „Human”, „Perfect Realism” oraz sześć innych. Poniżej znajdują się gotowe ustawienia akcji, takie jak „Missionary”, „Cumshot”, „Anal Fuck” – wiesz, o co chodzi. Zasadniczo są to gotowe pozy i scenariusze, dzięki którym nie musisz wpisywać każdego sprośnego szczegółu, jeśli jesteś leniwy. Następnie są opcje stylu, pozwalające dostosować ogólny klimat – coś w rodzaju filtrów obrazu i ustawień oświetlenia. Oczywiście możesz ustawić wymiary obrazu, czyli proporcje, przełącznik trybu prywatnego oraz zaawansowane ustawienia z poziomami kreatywności, które w zasadzie mówią AI, czy ma zachowywać się kompletnie szalenie, czy trzymać się podanego polecenia. Oprócz tego masz opcję użycia stałego nasionka. Na koniec jest pole na polecenie! Jest ładne i duże, z przyciskami szybkiego dostępu do ulepszania tekstu i dodawania negatywnych podpowiedzi. Po co w ogóle to wszystko wyjaśniałem? Bo to wcale nie jest przytłaczające! Wygląda na to, że twórcy naprawdę się postarali, żeby narzędzie było użyteczne, zamiast po prostu rzucać na ciebie mnóstwem suwaków i liczyć na szczęście. Ale wciąż pozostaje prawdziwe pytanie… czy potrafi wygenerować coś przydatnego? A może będzie to materiał na koszmary?
Plusy i minusy
Przejdę do sedna! Wygenerowałem kilka bzdur, wypełniłem każdy gotowy szablon według własnego upodobania i dodałem bogatą, rozbudowaną prośbę o blondynkę obciągającą kutasa. O mój Boże… wyniki były… niesamowite! Ten ultrarealistyczny model AI uderzył jak ciężarówka! Dziewczyna, która z tego wyszła, jest po prostu oszałamiająca. Nieskazitelna skóra z idealnym, naturalnym blaskiem, lodowato niebieskie oczy wpatrujące się prosto w twoją duszę, podczas gdy jej śliczne usta rozciągają się wokół grubego, żyłkowanego kutasa. Ślina, błyszczyk, sposób, w jaki jej palce owijają się wokół trzonu, stary… to wygląda tak realistycznie! Musiałem spojrzeć dwa razy. A kiedy to zrobiłem… zauważyłem coś nieco dziwnego. Jeśli przyjrzysz się zbyt długo, dostrzeżesz drobne niedoskonałości. W moim przypadku dwa przednie zęby tej uroczej blondynki są lekko wysunięte, jakby delikatnie gryzła zamiast ssać – to niewielki moment „niesamowitej doliny” w tym skądinąd boskim zdjęciu przedstawiającym lodzik. Ale szczerze mówiąc, nie psuje to wrażeń!
Dla pewności wypróbowałem też inne modele AI, a konkretnie te z kategorii „Anime” i „Perfect Amateur”. Model „Anime”? Było to zdjęcie w pozycji „odwróconej kowbojki” przedstawiające rudowłosą motocyklistkę w skórzanej kurtce, której sukienka zsunęła się, odsłaniając pośladki, podczas gdy przyjmowała w siebie całego pulsującego kutasa… ale jej ramię było zgięte… hm… w dziwny sposób. Jednak po raz kolejny… wszystko inne było idealne, z wyjątkiem tego dziwnego ramienia! Model „Perfect Amateur”? Hm… Ten się nie udał. Miało to być obciąganie z dziewczyną robiącą minę ahegao, ale zamiast tego była cała pokryta spermą z wysuniętym językiem, a pod jej językiem widniał kutas. Dziwne…
Ale hej, w większości przypadków generator obrazów zadziałał! Teraz… czas wypróbować generator filmów. Ten, wierzcie lub nie, jest prostszy niż generator obrazów. Możecie wybrać jeden z wcześniej wygenerowanych obrazów i po prostu go tam wrzucić! W ten sposób nie musisz wpisywać wszystkiego od zera! Tak, nadal jest pole na polecenie, jeśli nie chcesz używać obrazka lub chcesz dodać jakieś konkretne szczegóły. Są też efekty, co jest eleganckim sposobem na określenie szablonów porno. Tak samo jak w generatorze obrazów, możesz wybrać dowolną scenę porno – od ręcznej stymulacji, przez seks oralny, wytrysk na twarz, podskakujące piersi, aż po wszystko, co tylko chcesz. Następnie decydujesz, czy wygenerowany film będzie prywatny, czy nie, dodajesz dźwięk, jeśli chcesz, i wybierasz czas trwania od pięciu do ośmiu sekund.
Zanimałem tę anime motocyklistkę z wcześniejszego przykładu, ponownie wybrałem szablon „odwrócona kowbojka”, a kiedy było gotowe… o mój Boże! Perfekcja! Fizyka drgań jest po prostu niesamowita. Sposób, w jaki poruszają się jej biodra? Naturalny jak diabli… jej ramię nie było jednak naprawione, wciąż zginało się w dziwny sposób. Potem spróbowałem wygenerować jakieś dziwne gówno w stylu sci-fi z mackami, bez użycia obrazka, tylko na podstawie podpowiedzi… i cóż… hm… nie było to to, o co prosiłem. Chciałem zielonoskórą kosmitkę z czterema cyckami i dwiema pochwami, przyciśniętą do UFO, ruchaną przez macki. Ale… dostałem zielonoskórą laskę z dwoma ogromnymi cyckami, która ujeżdżała coś, co mogę opisać jedynie jako ogromnego zielonego fiuta obcego władcy, i wyglądała na bardzo zadowoloną.
Edytuj… Po prostu nie
Jest jeszcze jedna funkcja, która pozwala edytować obrazy. Ta była, hm… raczej rozczarowująca. Zasadniczo pozwala na dodanie dodatkowych zmian w polu polecenia do jednego z wygenerowanych obrazów i zmianę scenariusza akcji/szablonu porno bez konieczności tworzenia go od zera. Na papierze brzmi świetnie, prawda? Tylko że… wrzuciłem tam moją anime motocyklistkę i chciałem zmienić jej pozycję z odwróconej kowbojki na ahegao – całkiem proste zadanie, prawda? Nie… Zamiast tego zmieniło ją to w realistyczną laskę, z miną ahegao i wszystkim. Ale od tego momentu robi się jeszcze gorzej! Pamiętacie tę dziewczynę, którą Nudixa wygenerowała z kutasem pod językiem? Chciałem znowu zmienić jej szablon na minę ahegao i… zamiast ahegao, program dosłownie wypluł obraz tej samej laski, znowu z kutasem pod językiem, z oczami zdezorientowanymi jak cholera, wyglądającą jak autystyczne dziecko w sklepie z klockami LEGO. Ta laska z AI wygląda dosłownie na cholernie zdezorientowaną! Jakby nie miała pojęcia, czym jest wyraz twarzy ahegao!
Ale robi się jeszcze gorzej! Zdałem sobie sprawę, że ahegao to zbyt skomplikowane, prawda? A dziewczyny z anime nagle stają się prawdziwe. Więc… wrzuciłem tam znowu dziewczynę z kutasem pod językiem, wybrałem szablon pozycji na pieska i nacisnąłem przycisk „Zastosuj”. Kilka sekund później wygenerował się obraz blondynki ruchanej na pieska. Blondynka…? Co? Tak. Zrezygnowałem z funkcji edycji. Najwyraźniej wymaga jeszcze dopracowania. Ale hej, porozmawiajmy o poziomach premium. Nie ma żadnej subskrypcji, nie martw się! To po prostu kilka pakietów kredytów do jednorazowej płatności. Najmniejsza dostępna opcja to 100 kredytów za 10 dolarów, a następnie 330 kredytów za 30 dolarów, 1250 kredytów za 100 dolarów i 4000 kredytów za 280 dolarów. Tak, to takie proste! Należy się spodziewać, że na każdy wygenerowany filmik zużyje się od 20 do 40 kredytów. Uff… No dobrze… Oficjalnie się wycofuję. Muszę się wyspać.