Wiesz już, z czym mamy tu do czynienia! To jest Creamify.ai, przywitaj się! Zasadniczo masz do dyspozycji opcje: „Generuj obraz”, „Edytuj obraz”, „Generuj wideo”, „Nowa scena” i „Nowy awatar” – i to wszystko! To cała oferta. Szczerze mówiąc, czego więcej można chcieć? Żadnych błyszczących dziewczyn wygenerowanych przez AI, które odwracają twoją uwagę, żadnych banerów, które wkurzają cię do granic możliwości, tylko te przyciski i twoja desperacja. Ale… chwileczkę! Wiem, że chcesz od razu zagłębić się we wszystkie funkcje, ale MUSISZ zacząć od generatora obrazów. Tak… a te wszystkie inne funkcje? Są bezużyteczne, dopóki nie wygenerujesz obrazu na Creamify.ai przy użyciu ich modeli AI i tym podobnych. Co więcej, musisz sam podać mu polecenie!
Nie masz ochoty na wprowadzanie polecenia? Spójrz na prawy dolny róg ekranu. Widzisz ten mały złoty przycisk z napisem „Explore Models”?
Kliknij to gówno i bam! Anime laski o niemożliwych proporcjach, demony-sukuby ociekające grzechem, szalejące smoki (tak, prawdziwe smoki), elfowie, którzy wyglądają, jakby mieli cię przenieść do innego wymiaru, pełne lovecraftowskie mackowe horrorowe dziwki, fantasy waifu – wszystko, co tylko chcesz. Masz możliwość skopiowania podpowiedzi z dowolnego wybranego modelu AI, dostosowania jej do swoich konkretnych, zdeprawowanych potrzeb i wykorzystania w generatorze obrazów. To właśnie to? To szczyt życia kawalera! Małżeństwo? Pieprzona pułapka. Nie ma „tej jedynej”. Jest tylko zadowalanie się jakąś przeciętną laską, która będzie cię zrzędzić za zostawianie naczyń w zlewie, podczas gdy twoja dusza powoli umiera. Pieprzyć to! Wolę być jak Barney Stinson w moich piżamowych garniturach, budząc się każdego ranka w jedwabnej pościeli z inną (lub trzema) laską wygenerowaną przez AI, gotową wyssać mi jaja przed śniadaniem. A teraz wybaczcie… Mam kilka obrazków do wygenerowania.
Powstanie sztucznych lalek do seksu
Więc trochę pobawiłem się generatorem obrazów. Zasadniczo wybierasz model AI spośród takich opcji jak Anime I (Perfect Deliberate), Anime II, Realistic II itp. Następnie wpisujesz polecenie lub kopiujesz je z sekcji „Explore Models”, wybierasz proporcje obrazu i puszczasz to na pełną parę. Przetestowałem kilka z nich i zacznę od laski z Anime I. Stworzyłem rudowłosą sukę będącą hybrydą motocyklistki i gotki w błyszczącym czarnym lateksie i, do cholery… wyszła jak laska z mangi hentai. Mówię tu o ogromnych cyckach schowanych w lateksowej sukience, grubych udach w tych kozakach do połowy uda i tym spojrzeniu w stylu „ujeżdżę twojego kutasa i twój motocykl”. Idealne proporcje, błyszczące detale, czysta przynęta na spermę.
Oczywiście musiałem poszerzyć swoją galerię, więc skopiowałem opis z sekcji „Odkrywaj modelki”, żeby stworzyć krótkowłosą, z grzywką, anime-laskę z energią berlińskich klubów nocnych. Cały klimat to fioletowe neony, kabaretki, obroża na szyję – pełen zestaw. Wygląda, jakby miała cię zaciągnąć do zaułku i wyssać do ostatniej kropli, podczas gdy pulsuje techno. Szalenie gorąca sprawa, mówię ci. Ale nie poprzestałem na tym, o nie! Dla pewności uruchomiłem Realistic II – zdecydowanie najdroższy program do generowania obrazów – i stworzyłem bladą, gotycką piękność. Ma w sobie ten klimat „zbyt prawdziwa, by być sztuczną inteligencją”. Kurczę… jej oczy wyglądają realistycznie, jakby zrobiła sobie zdjęcie, pozując do aparatu w swojej sypialni. Do tego jej nieskazitelna skóra, uwodzicielskie oczy, ciało stworzone do grzechu… Sztuczna inteligencja zapomniała jednak o jednej z jej dłoni, a druga jest kompletną katastrofą. Ale… Nadal da się z tym coś zrobić, a i tak jest o wiele lepiej niż rzeczy, które generowałem na innych stronach, więc to im trzeba przyznać!
W tym momencie generowałem bzdury na prawo i lewo. To… To jest ucieczka, której potrzebuję, podczas gdy wiecznie męczę się w tym żałosnym życiu. Żadnych prawdziwych więzi, żadnego celu, tylko niekończące się przewijanie i generowanie coraz bardziej seksownych wersji kobiet, których nigdy w rzeczywistości nie dotknę. Do diabła, w tym momencie naprawdę chciałbym być w trójkącie, choćby ze względu na samą wygodę. Dwie dziewczyny na zmianę zajmują się moim kutasem, więc nie muszę wybierać ani wkładać w to żadnego prawdziwego wysiłku. Jedna gotuje, druga obciąga, a potem obie się przytulają. Powiedz mi, że to nie jest marzenie! Masz cholerną rację, że tak jest!
Animowanie „Fuck Dolls”
Okej, więc teraz, kiedy masz już jedną lub dziesięć wygenerowanych przez AI lasek. Jeśli klikniesz na dowolny obrazek, po prawej stronie pojawi się menu z opcjami „upscale”, „remix”, „edit” i tak dalej… oraz większy, błyszczący, złoty przycisk z napisem… „animate”! Wziąłem więc tę ognistowłosą, lateksową motocyklistkę, którą wygenerowałem wcześniej, kliknąłem „Animuj” i wymyśliłem sprośną instrukcję, żeby powoli zdejmowała kurtkę, obejmując dłońmi te ogromne, lśniące cycki, a kamera zbliżała się, gdy ona wystawia język jak zdesperowana dziwka, a grube struny spływają jej w dekolt. Podobnie jak generator obrazów, ten pozwala dostosować proporcje, czas trwania, a teraz, po wymyśleniu podpowiedzi? BAM! Po minucie film został wygenerowany. Moja sztuczna inteligencja zaczyna z ręką opartą na biodrze i złośliwym uśmiechem. Następnie zaczyna zsuwać czarną skórzaną kurtkę z ramion, pozwalając jej zwisać rozpięta, odsłaniając obcisłą lateksową sukienkę, która ledwo mieści jej piersi. Błyszczące odbicia na materiale idealnie odbijają czerwone światło, gdy się porusza. Chwyta swoje piersi, ściska je, pochyla się do przodu, podczas gdy kamera płynnie zbliża się z ujęcia całej sylwetki do zbliżenia na jej twarz i biust.
To było wspaniałe, ale to, co nastąpiło potem, było jeszcze lepsze! Wyciągnęła język jak prawdziwa dziwka, a gęsty biały płyn spływał grubymi strumieniami po jej piersiach. Sztuczna inteligencja uznała, że ślina nie jest wystarczająco niegrzeczna i zamieniła ją w zwykłą spermę. Szczerze mówiąc… nie mam nic przeciwko! Wygląda to jeszcze bardziej podniecająco! Ruchy są płynne, jej ciało kołysze się naturalnie, piersi podskakują pod własnym ciężarem, jestem po prostu… zaskoczony. Jedynym drobnym zarzutem jest to, że jej twarz czasami w trakcie ruchu wpada w ten dziwny, gładki styl Pixara, jakby miała zaraz zacząć śpiewać, zamiast błagać o ostre rżnięcie, ale hej… wszystko inne było płynne, więc mogę przymknąć oko na tę małą wpadkę.
Wiesz, co zrobiłem potem? Pamiętasz tę gotycką, realistyczną laskę, którą wygenerowałem wcześniej? Z niej też zrobiłem filmik! Polecenie było proste: ona pochylona do przodu i mocno klapsowana przez jakiegoś przypadkowego kolesia, który wszedł do pokoju. Bardzo trudno to spieprzyć, prawda? Cóż, filmik wygenerował się w minutę i… oto, co otrzymałem: Jakiś pieprzony tajemniczy facet pojawił się znikąd za nią, chwycił ją za biodra i zaczął ją posuwać przez jej skórzane szorty, jakby to była ostatnia cipka na Ziemi. Żadnego klapsa, żadnej rozgrzewki, tylko agresywna pozycja na pieska, a jego kutas w jakiś sposób przenika przez materiał. Ale ta fizyka drgań? To jest niesamowite! Jej gruby tyłek faluje przy każdym pchnięciu, jej krótki top podnosi się, a włosy z fioletowymi pasemkami podskakują, gdy je odrzuca do tyłu… Wiecie, o co chodzi. Mimo wszystko… TO NIE TO, O CO PROSIŁEM!
Nie wyłączaj silnika Coomer
Wróćmy teraz do menu głównego, bo… istnieje jeszcze prostszy sposób na stworzenie wymarzonej laski AI i nie wymaga to wpisywania poleceń! Chyba że chcesz dodać konkretne szczegóły, ale to opcjonalne! Mówię o sekcji „Nowy awatar”! Wystarczy kliknąć kilka przycisków dostosowywania, takich jak styl realistyczny lub anime, płeć żeńska lub męska, pochodzenie etniczne, przedział wiekowy, typ sylwetki – już chyba wiesz, o co chodzi! Już przeszedłem przez ten proces i stworzyłem bladą, alternatywną gotycką łobuzkę, z potarganymi czarnymi włosami z fioletowymi pasemkami, mocnym eyelinerem, tatuażami, czarnym krótkim topem… i obiecuję, że to nie jest tylko chwilowa moda! Po prostu uwielbiam gotyckie laski! Niemniej jednak efekty są niesamowicie dobre. Wygląda, jakby mogła wyskoczyć z ekranu, przycisnąć cię do ściany i ujeżdżać cię aż do jutra.
Jest też funkcja edycji obrazu. Co ona robi? Cóż, powiem bardziej wprost. Chcesz inne tło na swoim zdjęciu? Większe cycki albo grubszy tyłek u swojej sztucznej dziewczyny? Po prostu wpisz to w polu polecenia i wygeneruj na nowo. Nie jest idealna, ale spełnia swoje zadanie. No dobra, dobra, dobra… to wszystko kosztuje, więc pozwól, że to łatwo wyjaśnię. Masz do wyboru cztery główne pakiety, które napędzają ten silnik orgazmów. Pakiet „Starter” daje ci 250 monet za marne pięć dolców, co może być albo dużo, albo za mało. Popularnym wyborem jest pakiet „Standard” za piętnaście dolarów: 850 monet plus sto bonusowych – w większości przypadków wystarcza. Następnie mamy poziom „Creator” za trzydzieści dolarów – 1 900 monet z fajnym bonusem 400. Wreszcie pakiet dla prawdziwych graczy – „Pro” za osiemdziesiąt dolarów – zapewnia ogromną liczbę 5 400 monet plus 1 400 bonusowych, co powinno zapewnić ci zajęcie na jakiś czas.
Poza tym pamiętaj, że proste czynności, takie jak podstawowe poprawki obrazu czy szybkie generowanie, mogą kosztować cię zaledwie około 5 monet za operację. Jednak prawdziwym drapieżnikiem portfela jest generowanie filmów, które może pochłonąć nawet 55 monet za klip, w zależności od długości i jakości. Podsumowując… czy to gówno jest tego warte? No cóż… Jak na to, czym jest, to jest fajna zabawa, i jeśli potrafisz pogodzić się z jej wadami, to tak. Jeśli jednak dążysz do perfekcji, lepiej odwróć wzrok!
Zastrzeżenie: Niniejsza recenzja dotyczy zewnętrznej platformy dla dorosłych opartej na sztucznej inteligencji, przeznaczonej do tworzenia syntetycznych fantazji, fikcyjnych postaci, ilustracji lub obrazów dla dorosłych generowanych przez AI. ThePornDude nie hostuje, nie tworzy, nie generuje, nie rozpowszechnia, nie obsługuje ani nie kontroluje żadnych treści generowanych przez AI, systemów AI ani funkcji platform zewnętrznych. Wszelkie komentarze opierają się wyłącznie na publicznie dostępnych informacjach o platformie oraz na syntetycznych/fantazyjnych przykładach zastosowań. Niniejszy artykuł stanowi komentarz redakcyjny przeznaczony dla osób pełnoletnich (powyżej 18 lat) i może zawierać elementy humoru, parodii lub satyry.