Lust Nexus! Oto strona, której szukałem, ale przez jakiś czas nie mogłem jej znaleźć. To LustNexus.com – serwis oferujący szerokiej publiczności darmowe gry porno online. I nie, nie potrzebujesz do nich żadnego superkomputera! Gry te działają albo na silniku Ren’Py, albo w HTML i są w pełni zoptymalizowane pod kątem systemów iOS, Android, PC i Mac. Innymi słowy, możesz po prostu wejść na stronę, znaleźć grę, w której się zatracisz, spędzić całą godzinę na graniu, tak jak ja przed napisaniem tej recenzji, a potem po prostu się odpierdolić. Oczywiście nie wszystkie gry są warte twojego czasu! Niektóre zawierają byle co pod względem sztucznej inteligencji. Inne są w miarę przyzwoite i wygląda na to, że włożono w nie trochę wysiłku. Nie trzeba dodawać, że najprawdopodobniej skończysz grając w wiele z tych gier.
Skoro o tym mowa, dzisiejsze gry nie są już tak rewolucyjne ani tak świetne, jak kiedyś. Pochodzę z epoki, która rozpieszczała mnie klasykami, takimi jak GTA SA i wczesne części Call of Duty, kiedy to jedna płyta mogła pochłonąć cały weekend, a ja wciąż miałem ochotę na więcej. Kiedyś zatracałem się w grach z serii Elder Scrolls, Half-Life 2 wywracało mi umysł do góry nogami, a z przyjaciółmi spędzałem niebotyczną ilość czasu grając w WoW. Dzisiaj klikam po skryptach Ren’Py, które zapominają, co wybrałem trzy ekrany wcześniej, a mimo to oczekują, że będę w stanie utrzymać erekcję. Ale słuchaj, nie ma sensu porównywać tych gier przeglądarkowych do gier, nad którymi pracował cały zespół produkcyjny i które powstawały przez lata. Gry na LustNexus.com są po to, by zabić trochę czasu, pobudzić mózg, a jednocześnie zmusić twoją rękę do nadgodzin nad twoim kutasem. Na tym polega ich piękno! I właśnie tego oczekuję od tej strony.
Wielka trójka
Skoro mowa o kolekcji gier na LustNexus, zacznijmy od tego, jak są one podzielone na kategorie. Oczywiście, możesz przeglądać gry według tagów, takich jak creampie, korupcja, seks waginalny, ręczna robota itp. Ale co ważniejsze, możesz przeglądać je według gatunków/kategorii. Zazwyczaj są one podzielone na trzy kategorie: powieści wizualne, gry typu sandbox i RPG. Przy okazji możesz również sortować gry według daty dodania, nowych tytułów lub porządku alfabetycznego. Całkiem standardowa sprawa, prawda? Cóż, na stronie głównej są one automatycznie podzielone na popularne i nowe gry, a jeśli za nic nie możesz się zdecydować, możesz kliknąć przycisk losowej gry i dać się wciągnąć w zupełnie nową fantazję porno, na którą musisz zapracować od zera. Cofnijmy się na chwilę i skupmy się na popularnych grach – tych, w które grają wszyscy. Obecnie wielką trójką są tutaj: „Project Hivemind” – gra typu visual novel, w której wcielasz się w wyhodowanego w laboratorium pasożyta, który ucieka z ośrodka badawczego. Zarażaj nowych nosicieli, odblokowuj umiejętności i zdobywaj moc, próbując zbudować solidne gniazdo, a jednocześnie nie zwracając na siebie zbytniej uwagi.
Jest też „Echoes Of Enigma” – gra typu sandbox, w której twój ojciec znika z jakiegoś powodu, prawdopodobnie po to, by kupić mleko. Twoim zadaniem jest odnalezienie go poprzez eksplorację otwartego świata pełnego tajemnic, dziwnych ludzi i świeżego mięsa do wykorzystania. To jedna z tych gier, w których musisz dokonywać wyborów, budować i utrzymywać relacje – tego rodzaju bzdury. Jest też „The Auferas House” – kolejna gra wizualna, w której wcielasz się w młodego mężczyznę, który przybywa do odosobnionego domu głęboko w lesie i musi przetrwać tam noc, by zapewnić sobie spadek. W miarę jak noc się rozwija, twoje wybory wciągają cię w różne romanse z kobietami z tego domu.
To wielka trójka na LustNexus, ale możesz swobodnie odkrywać inne tytuły i wybrać to, co odpowiada twoim potrzebom i nastrojowi. Osobiście szanuję fabułę, w której scenarzyści/twórcy ZABIJAJĄ swoje najlepsze postacie! Nie można utrzymywać tej samej, nietykalnej postaci przy życiu przez każdy kolejny etap tylko dlatego, że fani będą płakać. Chcę, żeby wbili mi do głowy lekcję, że nawet najsilniejszy kawał mięsa może się rozpaść! Niech gracz poczuje tę stratę tak samo, jak ja czuję się, gdy zły scenariusz w Ren’Py sprawia, że opcje dialogowe przestają mieć sens. Jeśli gra i tak działa na silnikach internetowych, to przynajmniej nadaj fabule tę odwagę, której te silniki nigdy nie miały.
Ten sam cholerny wampir!
Szczerze mówiąc, nie zadowoliłem się żadną z tych popularnych gier! Zamiast tego zagrałem w dwie pozycje. Jedna z nich znudziła mnie już po dziesięciu minutach rozgrywki. Druga zmusiła mnie do zmagań i opracowywania strategii przez całą godzinę, aż w końcu się poddałem i zacząłem pisać tę recenzję. Zacznijmy od tej nudnej bzdury: „Brothel Slop”. Jest sklasyfikowana jako powieść wizualna, ale szczerze mówiąc, to jedna z tych gier typu „klikaj i grinduj”, w których zatrudniasz pracowników do swojego burdelu. Zarabiają pieniądze, pozwalając klientom wypełniać swoje dziurki. Te pieniądze wydajesz na ulepszenia i… to wszystko! Nie ma tu zbyt wiele do roboty, poza oglądaniem kiepskich animacji postaci wykonujących niegrzeczne rzeczy – stąd nazwa. Jak już wspomniałem, grałem zaledwie dziesięć minut, znudziło mi się i zrezygnowałem.
Następnie skupiłem się na „Sanguis Ex Heros” – tekstowej grze z otwartym światem, w której wcielasz się w wampira w świecie pełnym superbohaterów i złoczyńców. Sam decydujesz, na ile będziesz zdeprawowany, a na ile niewinny. Musisz wysysać krew ze swoich ofiar – albo czyniąc je swoimi sługami, albo zabijając szczury, by jakoś przetrwać. Są przedmioty, które możesz kupić, zaklęcia, których możesz się nauczyć, oraz wrogowie, którzy pojawiają się sporadycznie w miarę upływu dni. Statystyki odgrywają tu ogromną rolę! Masz możliwość trenowania siły, zręczności, spostrzegawczości, inteligencji i charyzmy. Zabijanie wrogów pozwala ci pochłonąć ich dusze, co odblokowuje specjalne umiejętności. Ta gra ma OGROMNĄ głębię.
Musisz opracowywać strategie, przygotowywać się do walk z bossami i oczywiście pieprzyć ładne dziewczyny, bo jesteś wampirem, który wysysa krew i pieprzy się bez końca. Wciąż mi się nie udawało, tak czy inaczej. Albo wampir polujący na mnie po kilku dniach mnie zabijał, albo łapali mnie gliniarze, gdy żywiłem się bandytą. Po milionowej próbie restartu i desperackich wysiłkach, by pokonać pierwszego wampira, który mnie ścigał, poddałem się!
Ale słuchaj, nie narzekam! Narzekanie, że gry są za łatwe, nie różni się zbytnio od narzekania, że są za trudne! Chodzi o to, że i tak narzekasz! Nie należę do tych, którzy wpadają w szał na punkcie HTML-owej gry porno, bo grind skończył się zbyt szybko, a pięć minut później ta sama osoba krzyczy, bo kolejna gra na Ren’Py nie pozwala jej dojść bez wypełnienia arkusza kalkulacyjnego ze statystykami. Już spędziłem godzinę, ginąc z rąk tego samego łowcy wampirów w oknie tekstowym, które wygląda, jakby zostało napisane podczas przerwy na lunch. Nie potrzebuję drugiej opinii na temat tego, czy suwak trudności był ustawiony prawidłowo! Gra już zdecydowała, że nie byłem gotowy… Moim jedynym zadaniem po tym jest zamknięcie okna zamiast pisania eseju o tym, dlaczego silnik HTML osobiście mnie skrzywdził.
Niezależnie od tego, czy jesteś deweloperem, czy nie – spróbuj!
A dla wszystkich deweloperów:
LustNexus oferuje możliwość umieszczenia własnej gry na swojej stronie internetowej i zaprezentowania jej szerokiej publiczności! Osobiście znam te zmagania związane z wydaniem gry porno, którą stworzyłeś dla zabawy. Większość ludzi po prostu wrzuca ją na F95, dołącza do przypadkowych serwerów na Discordzie, żeby ją promować, i liczy na szczęście. Cóż, dlaczego by nie spróbować z LustNexus? Skoro ja mogłem poświęcić swój cenny czas na granie w kiepską grę z AI symulującą burdel, to założę się, że sto innych osób chętnie zagra w twoje dzieło. Dlaczego więc nie otworzyć drzwi szeroko, udostępniając ją wszędzie?
A poza tym muszę rzucić wyzwanie wszystkim beznadziejnym romantykom: bezwarunkowa miłość poddaje ludzi praniu mózgu, sprawiając, że irracjonalnie wierzą, iż z natury mają jakąś wartość. Obserwuję ten sam łagodny scenariusz w każdej pornograficznej grze HTML, w której ukochana wybacza każdą złą decyzję i wciąż rozkłada nogi, jakby kod został napisany tak, by nigdy nie pozwolić ci przegrać. Ta fantazja przenika do prawdziwego życia i nagle ludzie chodzą przekonani, że zasługują na niekończącą się cierpliwość tylko za to, że istnieją. Cóż, zgadnijcie co – nie zasługujecie! Jeśli chcecie takiego traktowania, to zostańcie na LustNexus.com. Jeśli jednak jesteście gotowi zmierzyć się z samym sobą i stawić czoła prawdziwemu światu, to o rany… macie nad czym popracować. Na waszym miejscu po prostu zostałbym na LustNexus.