Lubisz, gdy Twoje porno składa się z niekończących się odcinków pełnych dramatu, seksownych indyjskich lasek, gorących scen erotycznych i dziwnej obsady, która w jakiś sposób trafiła do branży porno w stylu Bollywood? Właśnie to oferuje xmaal.in! Jeśli jeszcze tego nie zauważyłeś, XMaal.in udostępnia te urocze seriale dla dorosłych od Ullu – takie, które ogląda przeciętna indyjska mama po umyciu naczyń poplamionych curry i ułożeniu męża do snu. Osobiście nie zajmuję się tego rodzaju porno, ale… zaczyna mi się to podobać! Miniaturki niektórych z tych tytułów naprawdę potrafią mnie podkręcić, ale potem zdaję sobie sprawę, że muszę obejrzeć dziesięć odcinków, zanim postacie, którym kibicuję, w końcu się zerżną… a po prostu nie mam wystarczającej rezerwy emocjonalnej, żeby się w to wciągnąć. Kogo ja oszukuję… Oczywiście, że zmarnuję dzień na oglądanie tych seriali internetowych i masturbowanie się jak szaleniec. Zawsze tak robię!
Bollywood zawsze było dziwnym tworem, jeśli chodzi o seks! Tańczą wokół tego tematu, wykorzystując numery taneczne, przemoczone sari i sugestywne teksty piosenek, udając jednocześnie, że oferują zdrową rozrywkę dla całej rodziny. Branża ta wyprodukowała jedne z najbardziej nasyconych seksualnie filmów na świecie, a mimo to wolimy to ignorować. Ci sami producenci, którzy w ciągu dnia kręcą thrillery z elementami softcore’u, rzekomo zajmują się znacznie ostrzejszymi rzeczami za zamkniętymi drzwiami. Nie wymienię żadnych nazwisk, ale wiecie, o co chodzi. Niektóre z największych gwiazd zaczynały od niskobudżetowych, nieprzyzwoitych produkcji, zanim poprawiły swój wizerunek, by odnieść sukces w mainstreamie. Tymczasem prawdziwe undergroundowe produkcje, takie jak seriale internetowe Ullu i podobne platformy, idą na całość, bo mają gdzieś cenzurę! A ja jestem tu, by to wszystko pochłonąć!
Do dzieła!
Jeśli chodzi o przeglądanie strony i nawigację, wszystko jest dość proste. Mamy sekcję modelek, w której znajdziesz takie gwiazdy jak Aabha Paul, Ayaat Khan, Cindrella D. Cruz i wiele innych. Nie są to może gwiazdy porno znane z pierwszych stron gazet, ale jesteśmy na indyjskiej stronie udostępniającej porno… czego, kurwa, się spodziewałeś? Idąc dalej, mamy część serwisu poświęconą platformom, która zajmuje się wyłącznie serialami internetowymi z najlepszych wytwórni w branży. Znajdziesz tam AKKU, ULLU, Kahani Play i wiele innych. A potem są już same seriale. Nie będę nawet zawracał sobie głowy ich wyliczaniem, po prostu dlatego, że jest ich, kurwa, zbyt wiele! Ale osobiście uważam, że „Aaiyashi” jest cholernie kuszące. No bo… jak, do diabła, mogę dostać tak twardego wzwodu na samą miniaturkę? Z taką właśnie mocą mamy tu do czynienia. No i tak, masz do odkrycia 15 stron seriali, a nowe odcinki pojawiają się często, więc nie przegapisz najnowszych zwrotów akcji i scen seksu. I to właściwie wszystko, co ma do zaoferowania ta strona… prosta i bezpośrednia… tak jak lubię.
Cholera… Mój mózg, zarażony Pornhubem, nie może się powstrzymać! Ciągle wyobrażam sobie Riley Reid w roli głównej w jednym z tych seriali internetowych w stylu Ullu. Zagrałaby niewinną pannę młodą, która powoli ulega wpływom szwagra swojego męża, ubrana w te obcisłe salwar kameez, które ledwo powstrzymują jej idealny tyłek podczas porannej pooja, a potem zostaje ostro zerżnięta w kuchni, podczas gdy rodzina przebywa w sąsiednim pokoju. I o Boże… Wyobraź sobie Violet Myers jako pulchną ciocię z Pendżabu, która przyjeżdża na ślub i w końcu uczy całą rodzinę, czym jest prawdziwa rozkosz, a jej ogromne cycki podskakują w tradycyjnej lehendze, gdy ujeżdża kogoś na dachu pod gwiazdami.
A najbardziej niegrzeczną z nich wszystkich musiałaby być Lana Rhodes! Wcielająca się w rolę nowoczesnej dziewczyny z miasta, która wprowadza się do wielopokoleniowej rodziny i wywraca konserwatywne gospodarstwo domowe do góry nogami swoim wyuzdanym zachowaniem, uwodząc starszego wujka w magazynku, mając na sobie jedynie mangalsutrę i sindoor. Szczerze mówiąc, osobiście obejrzałbym każdy z nich, jedząc kurczaka w maśle i masturbując się, jakby jutro nie istniało. To byłaby NAJWIĘKSZA wymiana kulturowa! Jeśli trzeba, sam dodam do nich napisy! Hej, indyjscy miliarderzy, sprawcie, żeby to się stało! Zrobicie przysługę każdemu człowiekowi na świecie! Do diabła, sami moglibyście zagrać w tym gównie. Po prostu to zrealizujcie!
Zderzenie sił i pieszczoty ciotek
No dobrze, dość już tych głupich fantazji. Skupmy się na treściach, które faktycznie się tu pojawiają. Xmaal pozwala przeglądać seriale według popularności lub daty dodania, chociaż… filtr „najpopularniejsze” zwraca ZERO wyników, więc… pozostają wam tylko nowości. Ale nie jest aż tak źle! Na czele listy znajduje się serial „Behrupiya”. Wszystkie pięć odcinków jest obecnie dostępnych na XMaal. Nie potrafię do końca określić, o czym jest ten serial, bo nie ma żadnego opisu wyjaśniającego cokolwiek, ale z tego, co wywnioskowałem, dotyczy on wielorakich tożsamości, które zaczynają ze sobą kolidować, oraz ukrytych motywów wychodzących na jaw… standardowa fabuła indyjskiego serialu, która podnieca ciocie.
Jest też serial „Chalbaaz”, w którym główna bohaterka, Neha Gupta, porusza się po dynamice władzy w swoim związku i… sprawia, że ludzie jej ufają i szanują? Taka jest fabuła, ale wszyscy jesteśmy tu po to, żeby zobaczyć, jak ją rżną, więc przejdźmy do rzeczy. No i jest jeszcze mój osobisty faworyt, ten, o którym wspomniałem na początku, serial internetowy, który już samą miniaturką sprawił, że stanąłem, jedyny w swoim rodzaju… „Aaiyashi”! Ten serial opowiada o alkoholiku szukającym nowego początku, dziewczynie goniącej za wielkimi marzeniami i złamanym sercem właścicielu baru, których losy splatają się w sytuacji, w której przetrwanie staje się ich jedynym celem. Całkiem dramatyczna fabuła, mnóstwo rżnięcia – uwielbiam to!
Pornografia desi jest kurwa poważnie niedoceniana. Ci Hindusi gromadzą ją jak skarb narodowy, na równi ze swoimi hinduskimi bogami. Sposób, w jaki łączą dramaty rodzinne i fantazje erotyczne, przyćmiewa wszystkie te bzdury o przyrodnich braciach i siostrach na Pornhubie! Zakazane napięcie w środowisku wielopokoleniowej rodziny wywołuje zupełnie inne wrażenie. Sceny w sari, skradanie się, ryzyko złapania przez krewnych… To dodaje warstwę podniecenia, której w heteroseksualnym zachodnim porno rzadko się szuka! Aktorce są przepiękne w tym klasycznym indyjskim stylu: krągłe w odpowiednich miejscach, z wyrazistymi twarzami – cechy, których my, ludzie z Zachodu, niekoniecznie uważamy za szczyt piękna. Ale, do cholery, to jest seksowne! Nie potrzebują wyszukanej oprawy. Wystarczy prosta sypialnia lub blat kuchenny, by ci aktorzy i aktorki mogli się zabrać do rzeczy. Szczerze mówiąc, widziałem więcej pasji w niskobudżetowym serialu Ullu niż w niektórych znanych amerykańskich produkcjach. Zasadniczo chodzi mi o to, że: porno Desi zasługuje na poważny szacunek!
Tęsknię za wolnym czasem
I szczerze mówiąc, na dzisiaj to już wszystko, co mam do powiedzenia na temat tej strony. Słuchajcie, jest tu po prostu zbyt wiele rzeczy do odkrycia! Nie mam luksusu obfitości wolnego czasu, więc muszę jakoś zakończyć ten wpis.
Obejrzałem wiele seriali i odcinków na tej stronie, a odtwarzanie działa bez zarzutu. Nie ma buforowania ani problemów ze streamowaniem. Mogę przewijać do przodu bez natłoku wyskakujących reklam… Wszystko jest w porządku. Rzeczywista jakość wideo w każdym programie to ostry obraz HD, ale jakoś… wydaje się przerywany i nieco rozmyty. Nie odwraca to jednak w żaden sposób uwagi od akcji.
Rany… Czuję się jak indyjski ojciec pracujący 60 godzin dziennie, by utrzymać rodzinę. Dni zlewają się w jedną całość. Budzę się, kawa, recenzje, kolejne recenzje, odpowiadanie na wiadomości, próby nadążania za wszystkim, a potem padam na łóżko, by jutro zrobić to samo od nowa. Zawsze jest kolejna strona, kolejny serial, kolejna partia wpisów, które wymagają mojej uwagi. Haruję, jakbym utrzymywał trzy pokolenia i całą wioskę w ojczyźnie. Tęsknię za leniwymi dniami, kiedy mogłem po prostu oglądać, co chciałem, bez myślenia o przekształcaniu tego w treści. Teraz… siadam i patrzę na xMaal.in, a wszystko, co widzę, to statystyki, struktura, bzdury, które trzeba uwzględnić w recenzji… To męczące! Nie mogę się tym porządnie nacieszyć jak facet, który ogląda porno dla samego porno! Ale wy możecie… więc ruszajcie i nacieszcie się tymi serialami internetowymi! Ze względu na mnie!