Słysząc nazwę „Anal Media”, pewnie już całkiem dobrze wiesz, co czeka cię na tej stronie. Jasne, teoretycznie mogłaby to być strona medyczna albo poświęcona twojej obsesyjnie czystej teściowej, ale gdyby tak było, nie pisałbym o tym tutaj, na ThePornDude. Platforma faktycznie oferuje dokładnie to, na co liczyłeś, i nie musisz płacić ani grosza, żeby rozkoszować się tą prawdziwą feerią materiału o tyłkach.
Zgadza się: Anal.Media to darmowy serwis z filmami, przepełniony tytułowym produktem. Pierwszy film dodali prawie dziesięć lat temu i od tamtej pory nieustannie powiększają zarówno swoją kolekcję, jak i grono fanów. Platforma przyciąga miliony odwiedzających miesięcznie, co wiele mówi o jej potencjale masturbacyjnym. Nie zamierzałem jednak przyznać jej mojej pieczęci aprobaty bez przeprowadzenia własnego testu masturbacyjnego. Czytaj dalej, a powiem ci, dlaczego moja klawiatura jest ostatnio tak cholernie lepka.
Klasyka analna i współczesne hity porno
Wiedziałem, że Anal Media nie jest nową stroną już w chwili, gdy otworzyłem stronę główną, i być może uznałbym ją za jeszcze starszą, gdybym nie sprawdził daty dodania pierwszego filmu. Ogólna prezentacja jest nieco przestarzała, choć nie posunąłbym się do nazwania jej brzydką. To prosta i znana konfiguracja serwisu z filmami, gdzie ściana miniatur wita odwiedzających zaraz po wejściu na stronę.
Wiele z tych miniatur ma też klimat vintage. Rozdzielczość nie zawsze jest krystalicznie czysta, a niektóre sceny pochodzą prosto z lat 2000., 90. czy nawet wcześniej. Zrzut ekranu z Riley Reid pokazuje tę uroczą młodą kobietę na wcześniejszym etapie jej kariery, a na pierwszej stronie widnieje nawet dawno już wycofana z branży Mia Khalifa, uprawiająca seks analny.
Po posortowaniu listy według najnowszych filmów nadal wygląda na to, że w tej kolekcji jest mnóstwo oldschoolowego klimatu. Ta strona to prawdopodobnie kopalnia złota klasycznego porno analnego, oferująca lepszy wybór hitów i klasyków niż typowe serwisy z filmami. Opcja przeglądania Anal.Media według epoki byłaby fantastyczna, ponieważ jest tam również mnóstwo nowych materiałów.
Niezależnie od tego, kiedy te filmy się ukazały, platforma oferuje szeroki i wspaniały wybór treści Anal Media. Nie udało mi się znaleźć pełnego indeksu tagów ani kategorii, co jest szkoda, bo ta różnorodna oferta jest dobrze otagowana. Funkcja wyszukiwania jest tu twoim sprzymierzeńcem, ale chętnie skorzystałbym z alternatywnych metod przeglądania tej góry materiałów.
Jeszcze zanim zdążyłem opuścić stronę główną, miałem do wyboru zdradzające żony, które dostają porządnie w tyłek, 18-letnie Azjatki ruchane w dupę, trójkąty z czarnoskórymi, w których skupiono się na tyłkach, oraz sceny z odgrywaniem ról w tabu z rodziną przybranych, gdzie akcja przechodzi z tyłka do ust. Jest tu nawet rzadki fragment rżnięcia w dupę z Hinduską – prawdziwy skarb, którego nie znajdziesz byle gdzie.
Najlepsze aktorki analne w hojnych darmowych materiałach
Na stronie głównej Anal.Media nie widziałem aż tak wielu znanych twarzy, jak na bardziej typowych klonach Pornhuba, gdzie wszystko jest dozwolone – prawdopodobnie dlatego, że w tej kolekcji jest tak dużo treści retro i klasycznych. Nie brakuje jednak rozpoznawalnych gwiazdek. Po drodze widziałem nawet kilka absolwentek PornDudeCasting, takich jak Maya Woulfe, Sophia Sterling, Anya Olsen i Lexi Lore, z których żadnej nie zerżnąłem w dupę, kiedy mnie odwiedziły.
Anal Media oferuje tysiące znanych gwiazd porno i wspaniałych amatorek, a serwis stworzył niesamowite menu zdjęć, aby je wszystkie zaprezentować. Ponad sto stron może nieco przytłaczać, ale to świetny sposób na przeglądanie aktorek uprawiających seks analny, jeśli nie znasz jeszcze wielu nazwisk. Szkoda, że nie można posortować ich według popularności, ale obecnie można je przeglądać tylko w porządku alfabetycznym.
Wszystkie moje ulubione aktorki są tutaj i założę się, że twoje też. W rogu znajduje się nawet rozwijane menu z szybkim dostępem do gwiazd specjalizujących się w scenach analnych, takich jak Adriana Chechik, Abella Danger i Angela White. Kliknąłem na nazwisko Leny Paul i otrzymałem cztery strony jej dorobku – setki filmów z dokładnie takim rodzajem ekscentrycznej miłości do tyłków, na jaką mam teraz ochotę.
Większość filmów Leny z serwisu Anal Media ma typową dla darmowych serwisów długość, czyli około 15 minut lub mniej. Jest to standard branżowy dla darmowych fragmentów z niemal każdej płatnej strony, w tym z mojej własnej PornDudeCasting. Nie mogłem jednak nie zauważyć, że w katalogu znajduje się spora liczba wyjątkowo długich fragmentów. Lena występuje w kilku z nich, trwających około 45 minut, a także w godzinnym analnym trójkącie z Angelą White i Kenzie Reeves.
Lena nie jest też wyjątkiem na tej platformie. Wróciłem na stronę główną, gdzie, powiedziałbym, jest mniej więcej równy podział między długimi darmowymi fragmentami a tradycyjnymi krótkimi. Ponownie, chciałbym, żeby interfejs oferował więcej opcji sortowania listy, bo ułatwiłoby to maratończykom masturbacji znalezienie prawdziwych filmów porno z seksem analnym o pełnej długości.
Dwadzieścia tysięcy scen analnych i wciąż przybywa
Jak każdy darmowy serwis z konkretną tematyką, Anal.Media nie rozwija się tak szybko, jak platformy, które pozwalają każdemu wrzucać, co tylko zechce. Niekoniecznie codziennie zobaczysz nowe aktualizacje, ale zazwyczaj co tydzień dodają dziesiątki nowych filmów. Najnowsza porcja to spora garść filmów z zaledwie kilku dni temu, w tym anal z macochą, rżnięcie brazylijskiego tyłeczka, analny orgazm nastolatki 18+ oraz dziwaczny filmik z rozciąganiem odbytu i seksem „z tyłka do ust”.
Od lat budują swoją kolekcję w ten sposób i widać to wyraźnie. Jeśli dobrze policzyłem, w chwili, gdy to piszę, na Anal Media jest ponad 20 000 darmowych filmów. Biorąc pod uwagę, jak ściśle trzymają się tematyki wypełniania tyłków, to cholernie imponujące osiągnięcie! Dzięki większej liczbie wyjątkowo długich fragmentów niż na przeciętnym serwisie z filmami, te liczby mają o wiele większe znaczenie niż gdzie indziej.
Wybrałem film dodany zaledwie kilka dni temu – 24-minutowy film zatytułowany „Sexy Babe Takes a Deep Anal Pounding”. Jedna reklama przedostała się przez mój adblocker, ale zniknęła na zawsze po jej zamknięciu, pozwalając mi cieszyć się sceną bez dalszych zakłóceń. Ta nienazwana Latynoska, liżąca gigantycznego lizaka we wstępie, wygląda znajomo, choć nie mogłem jej do końca skojarzyć. Sądząc po strojach, meblach i jakości filmu, jest to starsza scena, ale wciągnęła mnie już od pierwszych chwil.
Zaczyna się od niechlujnego loda, po czym przechodzi w fantastyczną pozycję na boku. Akcja w tyłek zaczyna się mniej więcej w połowie filmu i trwa niemal do samego końca. Nie jestem pewien, kto wyprodukował ten film, ale ujęcia są cholernie fantastyczne, dając nam apetyczny widok na ten kołyszący się tyłek, gdy Latynoska zostaje ostro posuwana w tyłek. „Mocniej! Mocniej! Mocniej!”
Scena kończy się, gdy ta urocza pani pada na kolana, by wyssać swoją nagrodę prosto ze źródła, owijając wokół niej usta, by wydobyć każdą ostatnią lepką kroplę. W interfejsie Anal Media nie ma wbudowanego przycisku pobierania, a niestety moja zewnętrzna wtyczka do pobierania nie znalazła niczego, co mogłaby złapać. Kolekcjonerzy mogą mieć pecha, ale hej, po to właśnie są zakładki.
Szczerze mówiąc, spodziewałem się, że będę nieco rozczarowany, gdy zobaczyłem tę stronę główną pełną staro wyglądających miniatur. Rzecz w tym, że dobre porno jest ponadczasowe. Rozdzielczość może nie być tak ostra jak w nowszych filmach, a fryzury mogą już nie być modne, ale seks analny zawsze będzie podniecający. Nawet jaskiniowcy waliłyby konia do tego materiału, podobnie jak futurystyczni superludzie jutra.
Anal.Media wykonało kawał dobrej roboty, tworząc katalog analnej deprawacji obejmujący różne epoki produkcji porno. Biblioteka jest zróżnicowana, ale skupia się na zabawach z tyłkiem, co oznacza, że możesz oglądać swoje ulubione gwiazdy z dowolnej dekady rozciągające się, uprawiające seks „z tyłka do ust”, cieszące się „pieczeniem na rożnie” lub po prostu oddające się staromodnemu seksowi analnemu. Z ponad 20 000 filmów do wyboru i mnóstwem nowych dodawanych co tydzień, nawet najbardziej nienasycony miłośnik seksu analnego będzie miał pełne ręce roboty. Nie zapomnijcie o lubrykancie, chłopaki!