Chcę śledzić moje ulubione gwiazdy porno i komunikować się z nimi na mediach społecznościowych!
Nie pozwól, bym Cię zatrzymywał, kolego! Internet zawsze był masturbacyjną super autostradą, dostarczającą natychmiastową, ostrą pornografię za kliknięciem myszy, czy dotknięciem ekranu. Rozwój mediów społecznościowych dodał kolejną zmarszczkę do tego wszystkiego, ponieważ teraz to gwiazdy porno naprawdę postują własne nagie fotki i prowadzą swoje własne konta. Kurwa, byłem podniecony, gdy dziewczyny, z którymi chodziłem do szkoły, zaczęły wrzucać na Facebooka i Instagrama zdjęcia swoich dekoltów, ale cała ta scena mediów społecznościowych jest obecnie wiele gorętsza, niż profesjonalne nagie panienki, które dorwały się do akcji z kutasem.
Oczywiście nie wszystkie platformy mediów społecznościowych są takie same. Zostałem zbanowany z Facebooka więcej razy, niż jestem w stanie zliczyć, ale nie czuję, jakbym cokolwiek tam przegapił. Tak samo ma się sprawa z Instagramem, Tok Tokiem i Twitchem. Strony te są w porządku, jeśli masz nagłą potrzebę i musisz sobie do czegoś szybko i łatwo sklepać, ale jeśli potrzebujesz feeda pełnego dobroci, Twitter jest właściwym ku temu miejscem.
Twitter ma parę myków, które spodobają wam się, jeśli chodzi o zadowalanie onanistycznych potrzeb. Większość z was nie będzie klepać sobie do dziwnych teorii, politycznych trolli i opinii celebrytów, ale założę się, że lubicie sobie sklepać do nagich dam i seks filmów. Zgadnijcie czyje sieci społecznościowe mają tego kurwa tonę? Podpowiedź, nie jest to jedna z tych rodzinnych dziur ze „wskazówkami społecznościowymi”. Jeśli nie mogą tam być cycki, to nie jest moja społeczność!
Tu nie chodzi tylko o to, że Twitter pozwala na cycki. Chodzi też o to, że mają ich w chuj dużo. Twitter ma ponad ćwierć miliona aktywnych użytkowników miesięcznie, z coraz większą ilością zapisującą się każdego dnia. Gwiazdy porno chcą być widoczne, więc idą tam, gdzie idą wszyscy napaleni użytkownicy internetu. Niektórzy używają tej platformy do promocji, a inni lubują się w elemencie społecznościowym mediów notabene społecznościowych. Tak czy inaczej, Twitter to zajebiste źródło darmowej treści, postowanej przez Twoje ulubione gwiazdy porno.
Jakiego rodzaju treści mogę się spodziewać na ich koncie Twitterowym?
Wiesz, typowe Twitterowe gówno, jak pierdolenie o polityce, ekonomii i religii, parę zdjęć kotów tu i ówdzie. Żartuję kurwa, no ja pierdolę! Mówimy tu o gwiazdach porno, więc nie marnują swych 280 znaków na pierdolenie o gównie, które tylko was zanudzi. Zadaniem gwiazdy porno jest podniecać, a jednym z najpopularniejszych sposobów na to jest pokazanie swych cycków.
I nie kończy się to na topless selfiaczkach w lustrze, jak wspomniałem wcześniej, Twitter jest jedną z najlepszych platform mediów społecznościowych, ponieważ nie banują dobroci, jak każdy inny. To oznacza, że zobaczysz tu praktycznie niemal wszystko, od miękkiego gówna pokroju twerkowania, do całych orgii. Jest tu sprośne gówno, jeśli masz jakieś fetysze, lub po prostu ciekawi Cię BDSM.
Chcesz wiedzieć więcej, co mam obecnie w feedzie? Charlotte Sins, którą dymałem w PornDudeCasting, właśnie opublikowała zapętlony GIF z Elizą Ibarrą, liżącą jej odbyt. Alexis Tae właśnie nagrała swoją pierwszą scenę gangbangu na Brazzers, tweetnęła parę zdjęć z kutasami obok jej twarzy. Dana DeArmond retweetowała dwuminutowy sampel z nowego filmu z podwójną penetracją z DigitalPlayground, a ja musiałem powstrzymywać się przed pocieszeniem się nieco do niego. Abella Danger jest dziś zajęta, tweetuje parę gorących zdjęć z jedzenia banana, promując swoje OnlyFans, oraz tweetując o tym, jak bardzo lubi swe studia przedprawnicze.
Osobiście najbardziej lubię feedy Twittera, które dają Ci wgląd w ich życie. Często otrzymasz losowe opinie, memy i wgląd w codzienną rutynę profesjonalnej wideo kurwy, wraz z typowymi, domowo kręconymi analnymi klipami, filmami podglądami z płatnych stron i selfiaczkami z obciągu. Nawet jeśli nie próbujesz się wślizgnąć do tych bezpośrednich wiadomości, te porno konta Twitterowe są wiele intymniejsze, niż płatne strony, na których te panienki występują. Szczerze mówiąc, to taki OnlyFans w wielu aspektach, za który nie musisz płacić.
Czy mogę rozmawiać prywatnie z moją ulubioną gwiazdą porno przez Twittera?
Tak stary, może. To w końcu media społecznościowe, a jedno, co sprawia, że media takie są społecznościowe, to możliwość interakcji z innymi użytkownikami. Są jednak pewne zasady, których należy się trzymać, by ludzie nie zachowywali się jak kompletne zjeby. Wiecie sami, jacy potrafią być w internecie.
Niektóre gwiazdy porno pozwalają się ze sobą kontaktować tak z dupy. Rzuć okiem na ikonę poczty obok przycisku Śledzenia, na górze ich feeda Twitterowego. Jeśli taki mają, to możesz uderzać. Mają opcję wyłączenia, miej to na uwadze. W większości wypadków będzie tak, że ktoś będzie musiał Cię śledzić, zanim będziesz mógł wysłać prywatną wiadomość. Oznacza to, że nie będziesz miał szansy na swoje pięć minut, chyba że już myśli, iż jesteś uroczy, śmieszny, czy cwany, by śledzić jej konto. Przykro mi panowie, ale pod tym względem mocno przypomina to realne życie.
Dobra wiadomość jest taka, że w sekcji komentarzy, pod każdym tweetem zazwyczaj jest on otwarty dla publiki. Jeśli chcesz zabłysnąć przed swoją wybraną gwiazdą porno, która jeszcze Cię nie śledzi, to zawsze możesz powiedzieć tam jej, jak gorąco wygląda na najnowszym ujęciu. Zazwyczaj dojedziesz dalej humorem i uprzejmością, niż wpół wyartykułowanymi pierdnięciami o swojej nabrzmiałej erekcji.
Czy mogę rozmawiać na żywo z moją ulubioną gwiazdą porno przez kamerkę i uprawiać seks?
Twitter nie ma tych samych funkcji wideo czatu, które spodziewałbyś się po wielu dedykowanych stronach kamerkowych, które recenzowałem tu na ThePornDude, ale oferują interaktywne kamerkowe feedy na żywo, oraz czaty Twitter. Możesz wymieniać się sprośnymi filmikami przez zintegrowany system wiadomości, ale to nie będzie to samo doświadczenie, jakbyś dostawał je ze strony pokroju Chaturbate. Szczerze mówiąc waszą największą szansą jest sprawdzanie ich linków społecznościowych na górze profili Twitterowych. Wiele z tych panienek robi tradycyjne pokazy kamerkowe, w tym pokoje prywatne na platformach typowych dla tego typu akcji.
Czy mogę poprosić o film, czy zdjęcia moją ulubioną gwiazdę porno?
Cóż, tak. Media społecznościowe oferują wiele sposobów na interakcję społeczną, jak już to omawialiśmy. Gwiazdy porno na Twitterze niekoniecznie muszą odpowiedzieć na Twoje prośby, ale nie zaszkodzi ich zapytać. Po prostu nie bądź kurwa dziwny. Polecam pytać w publicznych komentarzach, ponieważ fani mogą poprzeć Twoje prośby. Te damy chętnie was zadowoloną, jeśli więc parę tuzinów kolesi poprosi o ASMR ze szczoteczką do zębów striptizerki, czy cosplay z analną masturbacją, to wierz lub nie, któregoś dnia może się to pojawić w Twoim feedzie.
Czy mogę się spotkać ze swoją gwiazdą porno i uprawiać z nią seks?
Wiesz, słyszałem o tym, ale czy to prawda, no może. Jeśli chcesz kręcić pornosy w profesjonalnym towarzystwie, to wiele gwiazd porno na Twitterze podaje, z jakimi agencjami współpracuje, jeśli więc liczysz na trochę miłosnej akcji, no to cóż, może być nieco trudniej. Jeśli nie masz szczęścia na Tinderze, to nie jestem pewien, czy będziesz dymał gwiazdy porno w najbliższym czasie. Sprawdź moją listę stron do Umawiania się tu na ThePornDude, jeśli chcesz mieć większą szansę na podymanie jakiejś gorącej panienki dzisiejszej nocy.
PornDude, jestem ignorowany! Jak mogę skontaktować się z moją ulubioną gwiazdą porno?
Cóż, możesz mieć więcej szczęścia, jeśli już jesteś częścią biznesu, czyli innymi słowy, odrób pracę domową na mej innej stronie, PornWebmasters. Z drugiej strony, moją najlepszą poradą byłoby wyglądać dobrze, mieć urok osobisty i kieszenie pełne pieniędzy. Lub no wiecie, realistyczne oczekiwania o zabawie, której możecie doświadczyć na Twitterze.
Jeśli próbujecie maksymalizować wszystkie cycki i szukacie zabawy na Twitterze, to sprawdźcie profile gwiazd porno, które podałem poniżej. Zawsze dodaję coś nowego do listy, gdy znajdę wypchane porno konta, zarządzane przez same szmaty, dodajcie więc zakładkę do mojej strony, a Twitter będzie dla was zawsze miejscem, do którego będzie można trysnąć.