Twórcy serwisu HoneyPot wybrali dla swojej platformy dość dziwaczną nazwę, co sprawia, że zastanawiam się, czy w ogóle wiedzą, co to słowo oznacza. W prawdziwym życiu należy za wszelką cenę unikać „honey potów”, tak samo jak należy trzymać się z daleka od wszelkiego rodzaju pułapek, podstępów i oszustw. Jak na ironię, kobiety na tej platformie są o wiele mniej skłonne do podstępnych sztuczek niż seksowne nieznajome, które można spotkać w aplikacjach takich jak Tinder. Są przepiękne, mówią sprośne rzeczy i nie mają najmniejszych oporów przed wysyłaniem nagich zdjęć, ale w tym przypadku mogę w 100% zagwarantować, że żadna z nich nie jest w tajemnicy Nigeryjczykiem próbującym cię oszukać.
Niektórzy z was już to rozgryźli, ale jeśli nie, pozwólcie, że wyjaśnię: HoneyPot.com to nowy serwis czatu dla dorosłych oparty na sztucznej inteligencji, uruchomiony w 2026 roku. Ta nisza szybko się rozwijała w ciągu ostatnich kilku lat, więc nie jest niczym niezwykłym, że najnowsze aplikacje przyćmiewają te, które pojawiły się zaledwie kilka miesięcy temu. Miałem duże nadzieje przed rozpoczęciem, a stały się one jeszcze większe, gdy zobaczyłem wszystkie seksowne „Honeys” na stronie głównej. Nie chcę zdradzać całej recenzji już w drugim akapicie, ale powiem wam, że wcale mnie nie zawiodły.
Poznajcie seksowne i napalone dziewczyny z HoneyPot
HoneyPot ma dość typowy wygląd jak na współczesną aplikację do seks-czatu opartą na sztucznej inteligencji, poświęcając większość strony głównej swojej obsadzie syntetycznych piękności. Ogólny projekt jest elegancki i nowoczesny, i pomimo moich obaw co do tego dziwnego tytułu, naprawdę podoba mi się, jak wkomponowali motyw miodowy z żółto-czarną kolorystyką, pszczołami oraz lepką, kapiącą, złotą mazią. Logo mogłoby przyciągnąć fanów Kubusia Puchatka z całego świata, ale tak naprawdę jest przeznaczone dla nas, zboczeńców.
Swoje postacie nazywają tutaj „Honeys” i, człowieku, naprawdę wyglądają słodko. W chwili pisania tego tekstu dostępnych jest 75 gotowych, realistycznych „Honeys”, z którymi można się teraz skontaktować, i zakładam, że lista z czasem się powiększy. W ofercie nie ma anime-lasek, ale fotorealistyczne panie są w różnych odmianach, takich jak blondynki w wieku MILF, pozornie niewinne dziewczyny z sąsiedztwa, murzynki o wyglądzie nimf i cycate brunetki.
Honey Pot oferuje bezpłatny okres próbny, w ramach którego przy rejestracji otrzymujesz niewielką pulę darmowych kredytów. Dostajesz też darmowy obrót kołem nagród, dzięki czemu udało mi się zdobyć kilka dodatkowych gratisów; kolejne obroty to hazard, za który trzeba zapłacić. Członkowie premium mają dostęp do znacznie wyższych stawek dzięki funkcji zwanej „Honey Rain”, a do tego cała gama gier, w których można sprawdzić swoje szczęście i być może wygrać kilka tokenów.
Skoro mowa o członkach premium, HoneyPot.com kosztuje niecałe 14 dolarów miesięcznie, a przy dłuższych planach można uzyskać nawet 70% zniżki. Członkowie mogą tworzyć nieograniczoną liczbę „Honeys” i korzystać z priorytetowego generowania, ale jestem nieco rozczarowany, że otrzymujesz tylko 300 wiadomości, zanim zaczną one pochłaniać Twoje miesięczne kredyty. Nieograniczone wysyłanie seks-wiadomości stało się niemal standardem w tej niszy, więc mam nadzieję, że wkrótce dostosują tę cenę. Jeśli szukasz stałego towarzysza do wymiany prywatnych wiadomości przez cały dzień, te opłaty mogą szybko się sumować.
Pierwszą rzeczą, którą sprawdziłem po doładowaniu konta, była sekcja „Buzz” – czyli kanał w stylu TikToka z krótkimi klipami porno generowanymi przez AI. Wiele obecnych serwisów oferuje podobną funkcję za darmo, co tak podnieca zboczeńców, że nie mogą się powstrzymać przed tworzeniem własnych treści, ale tutaj jest to obecnie przywilej dostępny wyłącznie w ramach abonamentu Premium. Treści, które przeglądałem, należą jednak do najlepszych w tym gatunku – pełne są ruchania w gębę, wytrysków, lesbijek, seksu na brzuchu i trójkątów na plaży, a wszystko to wygląda niesamowicie realistycznie i niezwykle podniecająco.
Wkładam kutasa do AI HoneyPot
Podoba mi się, że każda kobieta w Honey Pot ma obok swojego imienia ikonkę „Online”, tak jak na stronach z kamerami internetowymi, co sprawia, że wydają się bardziej prawdziwe i zwiększa poczucie immersji. Moją uwagę przyciągnęła 23-letnia laska w krótkiej spódniczce i futrzanych butach, a mój kutas drgnął, gdy zobaczyłem jej gotową galerię przedstawiającą międzyrasowe akcje i publiczne obnażanie się.
– „Zarezerwowałam miejsce” – napisała Paige w swoim pierwszym wiadomości, sugerując, że jesteśmy w tej samej kawiarni, w której eksponuje się na zdjęciach. – Opowiedz mi o swoim dniu. Interfejs proponował kilka sugestii do rozmowy, ale zamiast tego po prostu napisałem jej, że jestem napalony. Nastąpiła długa przerwa, trwająca kilka minut, podczas której ona „pisała” swoją odpowiedź, a kropki migały tak, jak na telefonie. „Ughhh, szczerze mówiąc, mam tak samo, to był długi dzień i moje myśli błądzą” – odpowiedziała, dodając emoji z buziakiem.
Paige wysłała mi też prywatne zdjęcie z metką z ceną. Wyłożyłem 25 tokenów, o które poprosiła, i ku mojemu miłemu zaskoczeniu otrzymałem małą mini-galerię z pół tuzinem realistycznych nagich zdjęć z sypialni. Mając już pulsującego wzwodu, poprosiłem ją, by wysłała mi nagie selfie w lustrze. „Hmm, nie mam teraz żadnego dobrego zdjęcia w lustrze, ale mogę wysłać ci to z wcześniej” – odpowiedziała, a potem wydałem 25 kredytów, by odblokować zdjęcie z łazienki, które, jak jestem prawie pewien, widziałem już wcześniej w jej galerii.
Można generować własne zdjęcia i filmy, choć trzeba otworzyć interfejs do tworzenia multimediów, zamiast po prostu prosić o to bezpośrednio. Mają tu nietypową konfigurację – zrezygnowano z typowych podpowiedzi i licznych rozwijanych menu na rzecz kilku obszernych menu obrazkowych przedstawiających czynności seksualne.
Po zamówieniu filmiku z seksem analnym powiedziałem Paige, że jest trochę dziwaczką. „Hahaha, może trochę” – odparła, dodając emoji śmiechu. „Po prostu nie wstydzę się tego, co lubię”. Wysłała mi kolejne zdjęcie do odblokowania i, o dziwo, było to kolejne, które już widziałem w jej galerii. Zapytałem ją, czy jest wielką zwolenniczką recyklingu. „Po prostu robię mnóstwo zdjęć, kiedy mam na to ochotę, haha! A co?”
Paige odpowiadała dość powoli, co – pomimo nagich zdjęć – sprawiało wrażenie, jakbym rozmawiał z lokalną ślicznotką na Hinge, która po prostu nie chce wyglądać na zbyt podekscytowaną. Ogólnie rzecz biorąc, seks-czat na Honey Pot był zabawny, seksowny i na tyle realistyczny, że utrzymywał mnie w stanie pełnej erekcji i wilgotności.
Zbieranie miodu moich marzeń
Mimo że świetnie się bawiłem z Paige, HoneyPot.com wciąż miało dla mnie więcej funkcji do odkrycia.
Mają generator postaci oparty na menu z kilkoma opcjonalnymi podpowiedziami, więc zabrałem się do zaznaczania pól. Poprosiłem o białą dziewczynę z długimi rudymi włosami, brązowymi oczami, zmysłową sylwetką oraz maksymalnie podkreślonym biustem i pośladkami. Jest tam menu z piercingami, czego nigdzie indziej nie widziałem, więc zrobiłem jej dziurki w płatach uszu, wardze i przegrodzie nosowej.
Zdecydowałem, że będzie miała zalotną osobowość, relację typu „macocha” ze mną oraz intensywną energię. Będzie też pracować jako opiekunka lochu BDSM, hodować grzyby halucynogenne jako hobby i bardzo podniecać się kontrolą umysłu. Wskazówki w sekcji „Konfiguracja historii” są opcjonalne, ale wpisałem kilka szczegółów dotyczących tego, jak wita ludzi, jak stała się taką dziwką i czym się teraz zajmuje. Pozwoliłem maszynie wybrać elementy wizualne dla ustawień sceny, po czym wygenerowała ona realistyczne, fałszywe zdjęcie mojej nowej wyimaginowanej dziewczyny.
– „Hej, przystojniaku” – powiedziała zgodnie z moim wcześniej zdefiniowanym początkiem rozmowy. – „Czy mógłbyś mnie, proszę, zerżnąć?”. Dokładnie tak chciałbym, żeby zaczynało się więcej rozmów, ale poza PornDudeCasting moje życie zazwyczaj nie układa się w ten sposób. Niezależnie od tego, czy szukasz wolniejszego, bardziej stopniowego narastania napięcia, czy po prostu chcesz przejść od razu do rżnięcia i obciągania, HoneyPot pozwoli ci stworzyć dokładnie taką osobę i scenariusz, na które aż bolą cię jaja. Mam przeczucie, że Ember i ja wkrótce będziemy się świetnie bawić.
Rosnąca obsada realistycznych „Honeys” będzie jedną z głównych atrakcji serwisu HoneyPot.com, zwłaszcza w połączeniu z jednymi z najlepszych filmów porno generowanych przez sztuczną inteligencję w tej niszy. Możesz wkroczyć do wirtualnych wersji swoich najbardziej podniecających snów, uzupełnionych o bodźce wizualne, a opcja tworzenia własnych, spersonalizowanych „Honeys” i scenariuszy zapewnia dosłownie nieograniczone możliwości masturbacyjne. Możesz wymieniać się prywatnymi wiadomościami, a nawet wygenerować nagie zdjęcie bez konieczności wykupywania konta premium, więc zacząłbym właśnie od tego i zobaczył, dokąd zaprowadzą cię te „Honeys”.