W tym wspaniałym XXI wieku masturbacja stała się sztuką. Nie do końca zgadzam się z tym stwierdzeniem i powiedziałem to tylko dla efektu dramatycznego. Nie, poważnie, w rżnięciu swojego kutasa nie ma żadnej pieprzonej sztuki! Starożytni Grecy robili to publicznie i na pewno nie myśleli wtedy o malarstwie, muzyce ani innych formach twórczości, które można by uznać za artystyczne. Ale Fap.art odnosi się do innego rodzaju sztuki… chodzi o możliwość wykorzystania narzędzi AI do generowania obrazów i filmów przedstawiających artystyczne, niemal gustowne nagości oraz treści pornograficzne, po prostu wpisując polecenia, które zaprowadzą cię do rozkoszy. No bo ich strona główna jest pełna pięknych dziewczyn, które wyglądają, jakby namalował je Picasso, a to tylko podglądy/szablony, z których można skopiować polecenie i wygenerować podobne wyniki. Czy to nie jest coś?
Ale kim ja jestem, żeby krytykować to gówno? Naprawdę nie mam pojęcia o sztuce! Zawsze chciałem nauczyć się rysować, do diabła… rysowałem przez cholernie długi czas, ale nigdy nie byłem z tego zadowolony. Jednak do dziś chciałbym nauczyć się rysować porządnie i tworzyć własne mangi. W głowie kłębi mi się mnóstwo pomysłów, a czasami… narysowanie sceny na kartce papieru lub, w tym przypadku, na tablecie graficznym, jest o wiele lepsze niż pisanie o tym całej cholernej powieści typu light novel. Jest coś magicznego w przekształcaniu obrazów z głowy w linie, kształty i kolory na kartce. Chcę rysować własne postacie, własne historie, własne sceny hentai, jeśli mam na to ochotę. Ale jestem do bani! Próbowałem. Po prostu się denerwuję i rezygnuję. Fap.art pozwala mi oszukać tę frustrację, wpisując słowa i obserwując, jak piękne dziewczyny stworzone przez sztuczną inteligencję ożywają. To nie to samo, co rysowanie na własną rękę, ale zaspokaja tę potrzebę.
Lucky Spin, gówno prawda!
Więc sprawa wygląda tak, kurwa. Generowanie tego gówna kosztuje tokeny, a tokeny można zdobyć, wykupując miesięczną subskrypcję albo logując się codziennie, by otrzymać solidną dawkę tokenów. Ale jeśli chcesz od razu dostać się do najlepszych treści, musisz zdecydować się na plan Pro, który zwykle kosztuje 25,87 dolarów, ale teraz jest w promocji za jedyne 19,99 dolarów. Ten plan daje ci 1 000 tokenów do zabawy oraz kilka innych korzyści, takich jak ekskluzywny model AI dostępny tylko dla członków, szybsze generowanie treści, możliwość pobierania i tym podobne. Jest też plan Ultra za 49,99 USD, który od razu zapewnia 3 000 tokenów oraz praktycznie wszystkie drobne korzyści oferowane przez tę stronę. Znacie mnie – korzystam z planu Ultra, ale mam cholernie DUŻY problem! Widzicie, Fap.art ma na swojej stronie sekcję „Lucky Spin”, gdzie w zasadzie wydajecie 10 tokenów i kręcicie kołem, na którym można wygrać 1 token, 2 tokeny, 5, 20, 50 albo 100… W zasadzie to, kurwa, hazard! I… wstyd mi to przyznać… Wydałem 300 tokenów na to gówno! Cholera, mają tam nawet koło „Epic Spin”, gdzie jeden obrót kosztuje 100 tokenów, a nagrody są oczywiście wyższe dla członków planu Ultra, przy czym najwyższą nagrodą jest miesiąc dostępu. Ugh… czemu w ogóle zakręciłem tym kołem? Nic z tego nie wyszło.
Zazwyczaj nie mam problemu z hazardem. Cholera, kiedy widzę takie koło, wydaje mi się, że to najgłupsza rzecz na świecie! Ale kiedy jest to wersja cyfrowa… to, kurwa, nie mogę się powstrzymać! Jeszcze tylko jeden obrót. Jeszcze tylko dziesięć żetonów. Może tym razem trafię główną wygraną. To przecież nieszkodliwe, prawda? To tylko piksele… Ale te piksele kosztują prawdziwe pieniądze, kiedy kupujesz żetony! Wiem, że kasyno zawsze wygrywa. A jednak oto jestem, kręcąc jak pieprzony idiota, patrząc, jak mój stan żetonów topnieje, podczas gdy generuję mniej porno, niż mógłbym, gdybym po prostu nie tknął tego cholernego koła. Pierdol się, Lucky Spin. Tę rundę wygrałeś! I nie będę już kręcił, bo mam tu prawdziwą robotę do zrobienia, ale możesz być pewien, że jutro wrócę!
Szybkie i bolesne rozczarowanie
Okej, mamy tu pieprzony problem, i to nie chodzi o Lucky Spin! Widzicie, przeszedłem do menu „Create” i wybrałem narzędzie do tworzenia obrazów przez AI. To całkiem prosta koncepcja, moim zdaniem nadużywana, ale prosta. Zasadniczo wpisujesz polecenie i naciskasz przycisk generowania… więc spędziłem jakieś pieprzone kilka minut na tworzeniu idealnego opisu obrazu przedstawiającego słowiańską blondynkę pochyloną nad satynową pościelą, z tyłkiem uniesionym w górę, patrzącą w kamerę i gryzącą wargę – cała ta seksowna bzdura. Wtedy zauważyłem… że to cholerstwo mówi „PROMPT WIDEO”. I nie, nie byłem w złej sekcji. Cóż, pomyślałem, że to po prostu głupia pomyłka. Na pewno zapomnieli zmienić tekst, prawda? Nie. Bo kiedy kliknąłem „Generuj”, mając nadzieję na artystyczny obrazek, taki jak te na stronie głównej, po prostu przekierowało mnie to do generatora filmów. Żadnego pieprzonego obrazka w kolejce, żadnego generowania, nic! Eee… co, kurwa? Fap.art, dlaczego wasz generator obrazków nie działa?
Ugh… Nie mam czasu na te bzdury! Po prostu przejdźmy do generatora filmów, co też zrobiłem. Napisałem tę cholerną prośbę od nowa – ta sama blondynka o słowiańskim wyglądzie – dodałem kilka wskazówek dotyczących ruchu, jak ma się trząść jej tyłek, ruchy w stylu twerkowania, tego typu rzeczy. Wybrałem proporcje obrazu, jakość HD, ustawiłem długość na 10 sekund i wcisnąłem ten przycisk generowania. Zajęło to kilka minut i… Dziewczyna nawet nie twerkowała, raczej ocierała tyłkiem o niewidzialnego kutasa, patrząc w kamerę. Ale… to nie jest nawet ta najbardziej przerażająca część! Ma przyczepiony do miednicy taki coś w rodzaju ciężarnego brzucha, który wygląda bardziej jak zdeformowany penis. Kurwa, naprawdę nie potrafię tego wyjaśnić… Głównie dlatego, że nigdy w życiu nie widziałem czegoś tak głupiego! Cała ta sprawa jest przeklęta. Ten dziwny brzuch-kutas wypalił mi się na siatkówce na zawsze.
Słuchaj, nigdy nie oczekiwałem zbyt wiele od sztucznej inteligencji, jeśli chodzi o porno. Sztuczna inteligencja jeszcze nie jest na tym etapie i nigdy nie będzie. Ciągle to wyolbrzymiamy, jakby to było drugie przyjście, ale za każdym razem, gdy próbuję wygenerować coś podniecającego, dostaję te groteskowe potworności z dodatkowymi kończynami, stopionymi twarzami lub, jak w tym przypadku, ciążowym brzuchem, który wygląda jak zdeformowany kutas. To przezabawne w tragiczny sposób. Mamy technologię, która potrafi niemal idealnie odtworzyć ludzki głos lub napisać kod, ale poproś ją, by sprawiła, by dziewczyna twerowała, a zamiast tego dostaniesz materiał na koszmary.
Potrzebuję przerwy
Słuchaj, nie będę się już nawet męczył z generowaniem tego gówna. Po prostu wiem, że to będzie ogromna strata czasu, a wyniki będą niedopracowane. Po prostu strasznie wkurza mnie to, że nie mogę generować obrazków! No bo mają całą pieprzoną stronę „Explore” pełną takich obrazków, a nawet można je remiksować, żeby stworzyć własne, ale ten cholerny przycisk „Remix” nie działa! To dosłownie martwy przycisk. Nawet nie wiem, po co dodali te dedykowane strony do tworzenia, skoro od początku nie mieli zamiaru z nich korzystać. Od tak zaawansowanej strony internetowej – i, bądźmy szczerzy, dość drogiej jak na standardy narzędzi AI – oczekuje się, że dostanie się jakieś materiały do masturbacji, prawda? Cóż… nie dostaje się. Taka jest surowa rzeczywistość.
Muszę teraz odpocząć od internetu. Naprawdę muszę sobie kupić samochód do przeróbki albo coś w tym stylu, podkręcić gaźniki, naprawić tę cholerną nieszczelną rurę czy coś. Po prostu pobrudzić sobie ręce prawdziwymi mechanicznymi rzeczami, które albo działają, albo nie, bez na wpół wypalonych obietnic AI i martwych przycisków. Mam dość wpatrywania się w ekrany, mam dość czekania na generacje, które zamieniają się w koszmary, mam dość płacenia za narzędzia, które nie spełniają oczekiwań. Chcę poczuć zapach smaru, usłyszeć ryk silnika, poczuć w dłoniach coś prawdziwego zamiast tego cyfrowego rozczarowania. Może odrestaurować stare Volvo albo klasycznego Mustanga, coś z duszą… z dala od sztucznej inteligencji.
Zastrzeżenie: Niniejsza recenzja dotyczy zewnętrznej platformy dla dorosłych opartej na sztucznej inteligencji, przeznaczonej do tworzenia syntetycznych fantazji, fikcyjnych postaci, ilustracji lub obrazów dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję. ThePornDude nie hostuje, nie tworzy, nie generuje, nie rozpowszechnia, nie obsługuje ani nie kontroluje żadnych treści generowanych przez sztuczną inteligencję, systemów AI ani funkcji platform zewnętrznych. Wszelkie komentarze opierają się wyłącznie na publicznie dostępnych informacjach o platformie oraz na syntetycznych/fantazyjnych przykładach zastosowań. Niniejszy artykuł stanowi komentarz redakcyjny przeznaczony dla osób pełnoletnich (powyżej 18 lat) i może zawierać elementy humoru, parodii lub satyry.