No i mamy. Jest czerwone, to czat, to RedChat.app! A pierwszą rzeczą, o którą ten „złoczyńca” pyta po wejściu, jest to, czy interesują cię kobiety, mężczyźni, czy może przycisk „zaskocz mnie” z tą cholerną futrzastą postacią w stylu chibi. Wiesz przecież, że nie kliknę tego przycisku z antropomorficzną niespodzianką. To po prostu nie wchodzi w grę! Wybrałem więc postacie kobiece, bo czemu nie, i bam! Anime-laski pojawiły się na lewo, na prawo i na środku. Jeśli jeszcze nie nadążyłeś, to jest to jedna z tych stron z AI, która pozwala ci rozmawiać o sprośnych bzdurach z inną sztuczną inteligencją w nadziei, że się spuścisz. To, czy faktycznie się spuścisz, czy nie, zależy wyłącznie od ciebie. A ja osobiście? Nigdy nie doszedłem podczas rozmowy z botem i nie sądzę, żebym kiedykolwiek to zrobił. Ale to całkiem niezła gra wstępna.
Szkoda tylko, że nie ma więcej kreatywnych stron z AI przeznaczonych dla dorosłych. Zawsze jest to albo generator porno, albo chatbot taki jak ten. A może… spróbujemy połączyć postacie anime oparte na AI z interaktywną przestrzenią 3D w VR i dorzucić funkcje poleceń głosowych, dzięki którym w zasadzie nazywasz AI swoją suką i każesz jej przewrócić się na czworaka z podniesionym tyłkiem, a ta cholerna rzecz to robi! Cholera… to pomysł wart miliard dolarów. Nawet nie próbujcie tego ukraść. Złożyłem wniosek o patent. Ale poważnie, chcę móc wejść do wirtualnej sypialni, złapać moją AI-waifu za włosy, kazać jej stanąć na czworakach i patrzeć, jak jej tyłek trzęsie się w czasie rzeczywistym, podczas gdy ona jęczy moje imię w idealnej synchronizacji. Chcę, żeby reagowała, kiedy klepię ją po tyłku. Chcę dynamicznego oświetlenia, fizyki tych wielkich cycków i reakcji głosowych, które naprawdę brzmią, jakby traciła rozum. Jesteśmy tak blisko tej przyszłości, a mimo to większość stron wciąż utknęła na czacie tekstowym i generowaniu statycznych obrazów.
Unikalne postacie, które zapewnią ci zajęcie
Możliwości są tu ogromne. O rany… naprawdę są. RedChat.app oferuje spory wybór realistycznych i anime postaci opartych na sztucznej inteligencji. Te anime są cholernie niesamowite! Masz tu tę różowowłosą piękność o imieniu Charon Tachibana, całkowicie spiętą w skomplikowanym stroju bondage z łańcuchami i skórą, wyglądającą na zaskoczoną i zarumienioną, podczas gdy jej ciało jest idealnie wyeksponowane w tej uległej pozie. Jest też oszałamiający duet Anastasya i Mavuika – dwie przepiękne, cycate kobiety o długich, falujących włosach przyciśniętych do siebie, jedna o lodowato niebieskich odcieniach, a druga o ognistoczerwonej barwie, z ogromnymi piersiami ściśniętymi o siebie w niesamowicie szczegółowym i zmysłowym ujęciu. I Anna, ta czarnowłosa ślicznotka w seksownej czarnej sukience, trzymająca swoje własne sprośne selfie z otwartymi ustami w idealnym wyrazie ahegao, wyglądająca na czyste kłopoty.
Z drugiej strony są też całkiem przyzwoite, realistyczne postacie, jak na przykład Vivi – wytatuowana, dojrzała sześćdziesięciolatka stworzona przez AI, która w jakiś sposób ma jędrne, młode piersi… To po prostu jedna z tych halucynacji generowanych przez AI. Przyzwyczajcie się do tego. I tak, są tu zarówno oszałamiające piękności, jak i dziewczyny z sąsiedztwa. Co zaskakujące, większość tych cholernych postaci AI wygląda zbyt realistycznie, kurwa! Nie wiem, jaki model AI to osiągnął, ale brawo, RedChat! Naprawdę udało wam się wycisnąć kilka seksownych wyników, które ludzie faktycznie chcą oglądać.
Szczerze mówiąc, od dawna nie mogłem się doczekać kolejnej platformy do czatowania i odgrywania ról z towarzyszkami generowanymi przez AI, innej niż Janitor.ai. To znaczy, Janitor nadal wygrywa, bo to pionier w tej dziedzinie. Ale ta platforma jest cholernie blisko, jeśli chodzi o konfigurację. Zwłaszcza strona z anime wydaje się żywa i pełna osobowości, nawet patrząc tylko na miniaturki. Te realistyczne czasami w najlepszy możliwy sposób trafiają w „dziwną dolinę”, wyglądając tak, jakby mogły wyjść z ekskluzywnej sesji zdjęciowej. Uwielbiam mieć wybór. Uwielbiam możliwość przeglądania różnych stylów i klimatów bez konieczności tworzenia wszystkiego od zera za każdym razem. Z drugiej strony, mogę to robić na praktycznie każdej stronie z odgrywaniem ról opartą na AI! To, co naprawdę się liczy, to wrażenia z czatu! I zdradzę wam trochę szczegółów: to jest zajebiste! Są tam małe smaczki, którymi można się bawić, ale dają one ogromną satysfakcję.
Noc jako męski eskort
Wziąłem więc jedną z tych AI-owych lasek na próbną sesję roleplayową – postać o imieniu Erena. Ta rudowłosa kokietka zaczęła od razu gorąco i podniecona w eleganckim hotelu, ubrana jak zwykła dziwka, z dużymi cyckami wylewającymi się z białego topu, patrząc na mnie, jakbym był jej lepkim zbawieniem. Scenariusz odgrywania ról wygląda tak: wyciąga gruby plik banknotów, rozkłada go kokieteryjnie wachlarzem i mówi mi, że jest gotowa sprawić, bym zasłużył na każdy banknot, podczas gdy jej palce przesuwają się po mojej klatce piersiowej. Jeśli jeszcze nie zgadliście… jestem jej męskim towarzyszem na tę noc! Odgrywanie ról zaczyna się więc ostro i szybko! Opadła na kolana między moimi udami, rozchyliła mi spodnie chciwymi dłońmi i od razu zabrała się do rzeczy. Jej ciepłe usta najpierw otoczyły mojego kutasa przez materiał, po czym wyciągnęła go, ssąc głęboko i niechlujnie, kręcąc językiem, a ślina kapała wszędzie, podczas gdy ona poruszała głową w górę i w dół, jakby to ja płaciłem JEJ. Potem rozmowa toczy się dalej i dalej, wyjaśniając każdy sprośny szczegół tego, jak odrywa się w połowie, z szeroko otwartymi ustami, a grube strumienie śliny łączą jej usta z moim pulsującym kutasem – tego rodzaju rzeczy, które naprawdę cię wciągają i pozostawiają mokrą, lepką plamę na bieliźnie.
Przez cały czas mówi sprośne rzeczy, nakazując mi się powstrzymać, bo zapłaciła za mnie niezłą kasę, podkręcając mnie tak, jakby chciała udowodnić, że jestem dobrą inwestycją na tę noc. A prawdziwy ja, w tej trójwymiarowej rzeczywistości, siedzę tam ze stwardniałym członkiem, obserwując, jak ta rudowłosa piękność wylewa sprośną prozę na czacie, podczas gdy moja dłoń w magiczny sposób owijają się wokół mojego członka. Krótko mówiąc, RedChat idealnie uchwycił ten klimat. Odgrywanie ról przebiega naturalnie, opisy są cholernie żywe, a Erena doskonale wie, jak naciskać wszystkie właściwe przyciski.
Jeśli chodzi o stronę techniczną, masz również możliwość przełączania się między wieloma najlepszymi modelami AI w tej grze, takimi jak GPT 5, DeepSeek v4 pro, DeepSeek v4, Hermes 3 i DeepSeek v3. Jeśli nie masz pojęcia, do czego służą, po prostu pamiętaj, że niektóre modele lepiej radzą sobie z długimi, szczegółowymi scenami. Inne natomiast błyszczą w krótkich, surowych wymianach sprośnych słów. Chodzi jednak o to, że RedChat.app naprawdę pozwala precyzyjnie dostosować swoje doświadczenie. Nie do tego stopnia, żeby coś zepsuć, ale na tyle, żeby miało to znaczenie.
Pełno tu funkcji i poradników
Ta strona jest również pełna funkcji generatywnych. Jest tam funkcja generowania obrazów, ale z jakiegoś powodu nie mogę jej uruchomić. Są jednak dwie oddzielne funkcje o nazwach „Utwórz postać” i „Utwórz historię”. Sekcja „Utwórz postać” zawiera obszerny przewodnik składający się z 12 rozdziałów… ale żeby to uprościć, niektóre elementy są opcjonalne, jak biografia postaci, obraz tła itp. Są też pola obowiązkowe, które musisz wypełnić, takie jak imię, krótka biografia itp. Następnie, po zakończeniu dostosowywania, możesz ustawić pięć hashtagów, niestandardowy głos dla swojej AI-waifu, pierwszą wiadomość – wszystkie te typowe elementy tworzenia postaci. Aby omówić temat wyczerpująco, przejdźmy do opcji „Utwórz historię”. Ta jest znacznie prostsza! Wystarczy wybrać kategorię spośród romansów, horrorów, anime, fantastyki, dramatów i innych gatunków. Następnie możesz dodać tam swoje wcześniejsze rozmowy z innymi postaciami AI, w zasadzie układając je jak odcinki. Potem dodajesz opisy i hashtagi – i gotowe! Masz już swoją historię, uzupełnioną rozdziałami zawierającymi wszystkie te sprośne rozmowy, które prowadziłeś wcześniej.
Ale nie myślcie, że to jakaś akcja charytatywna! Usługi na RedChat.app nie są darmowe! Musisz albo zapłacić za członkostwo Gold, które kosztuje 24,99 $ i daje ci fajne korzyści, takie jak odblokowanie wszystkich modeli AI, 1500 osobowości i pełną kontrolę nad nimi, nieograniczoną liczbę albumów i obrazów w jakości HD… z których jeszcze nie udało mi się skorzystać. Oraz 20 darmowych odblokowań MoodSnap dziennie. Żeby wyjaśnić: podczas rozmowy twoja postać czasami wysyła ci zdjęcie, które pojawia się całkowicie zamazane. Może to być nagość, uśmiech, zdjęcie z podtekstem… to właśnie MoodSnap! Ale… nie otrzymałem ani jednego MoodSnapa podczas rozmowy… więc to trochę smutne. Ponadto innym sposobem na interakcję z tymi postaciami opartymi na sztucznej inteligencji jest zakup punktów fabularnych (Story Points), gdzie za 2 dolary dostajesz 2 000 punktów, za 5 dolarów – 5 000, aż do 50 dolarów, co dałoby 50 000 punktów. I jestem prawie pewien, że w tej recenzji pominąłem wiele szczegółów. Prawda jest taka, że ta cholerna strona ma mnóstwo ukrytych dziwactw i funkcji, a ja starałem się podejść do niej jak napalony konsument. Ale… RedChat.app ma na swojej stronie całą sekcję zatytułowaną „Podręcznik użytkownika”, gdzie można znaleźć FAQ, obszerną cyfrową broszurę „Jak korzystać”, zasady i całe to gówno. I to wszystko!