HentaiAstra ma dość intelektualną nazwę jak na stronę, której celem jest pomóc ci szarpać fiuta przed ekranem, aż rozpryskasz spermę na wszystkie strony. „Astra” to po łacinie „gwiazdy” – być może słyszałeś to słowo w wyrażeniu „ad astra”: „ku gwiazdom”. Kosmos to niezwykle wysoka poprzeczka, ale biorąc pod uwagę błyskawiczny wzrost ruchu na stronie, może to dopiero początek. Kto jest gotowy na eksplorację najdalszych zakątków anime-perwersji?
Niektórzy z was, widząc tytuł, spodziewali się zbioru japońskich komiksów porno i domowych doujinshi, ale to nie jest kolejna biblioteka statycznych obrazków. HentaiAstra.com to serwis z filmami hentai, oferujący darmowe i długie sceny anime dla dorosłych z udziałem piękności o wielkich oczach. Serwis został uruchomiony niedawno, ale już zaczął przyciągać uwagę, na jaką zasługuje. Powiem wam, dlaczego cały dzień nie mogłem oderwać się od ekranu.
Kolorowe, sprośne i często bez cenzury
Grafika na stronie głównej serwisu z hentai jest zazwyczaj cholernie podobna do tych kolorowych, z zabawnymi fryzurami lasek, które można zobaczyć w internetowych bibliotekach mang porno. Rzecz w tym, że ogólny układ strony zazwyczaj pozwala mi stwierdzić, jeszcze zanim cokolwiek kliknę, czy treść będzie animowana, czy nie. Z jakiegoś powodu prezentacja na stronach z komiksami bywa często tandetna i niedopracowana. Z kolei Hentai Astra wita odwiedzających prezentacją, która wyglądałaby fantastycznie nawet na tradycyjnym serwisie z filmami erotycznymi.
Oczywiście nie jest to kolejna generyczna podróbka Pornhuba. Zamiast typowych zrzutów ekranu przedstawiających ujeżdżanie w pozycji na jeźdźca i lesbijskie schadzki, miniaturki z zaokrąglonymi rogami na stronie głównej przedstawiają anime-laski o różnych kształtach, rozmiarach i kolorach. Jeszcze zanim zacząłem się tu rozglądać, podnieciły mnie cycate MILF-y w bieliźnie, uczennice powyżej 18 lat w spódniczkach, futrzaki z kocimi uszami i nimfomanki z filmów science fiction w błyszczących, futurystycznych strojach domin.
Jak w przypadku każdego dobrego serwisu z hentai, znajdziesz tu fantastyczną, zwariowaną i nieprzyzwoitą różnorodność treści, która cię podnieci. Widać to już po samych zdjęciach podglądu, choć rozwijane menu „Gatunki” u góry strony oferuje lepszy przegląd dostępnych treści. Znajdziesz tu wszystkie standardowe kategorie pornograficzne, od „Anal” przez „Big Tits” po „Creampies”, ale to tylko wierzchołek góry lodowej deprawacji. BDSM i „Footjobs” to jedne z bardziej tradycyjnych treści fetyszowych, a obok nich znajdują się opcje z głębszych nisz, takie jak „Mind Control”, „Monsters” i „X-ray”.
Większość filmów w obecnym katalogu HentaiAstra pochodzi bezpośrednio z Japonii, z jedną pojedynczą sceną z Tajlandii. Prawdopodobnie nie muszę ci tego mówić, jeśli jesteś fanem tego gatunku, ale wszystko, co oficjalnie ukazuje się w Japonii, jest mocno ocenzurowane. Oznacza to, że tak, podczas przeglądania biblioteki zobaczysz mnóstwo zamazanych cipek i pikselowanych penisów.
Nie wszystko jest jednak edytowane w celu ochrony waszej kruchej niewinności. HentaiAstra.com oferuje coraz większy wybór serii hentai bez cenzury. Jedną z rzeczy, które najbardziej mnie irytują w tej niszy, jest to, że platformy zmuszają cię do szukania filmów z niezasłoniętymi genitaliami, ale webmasterzy tej strony doskonale rozumieją, jak wielką atrakcją są one dla użytkowników. Tag „Uncensored” jest na tyle popularny, że ma własny link w nagłówku strony, prowadzący bezpośrednio do kilkudziesięciu w pełni eksplicytnych filmów w zbiorach serwisu.
Jak darmowy Netflix wyłącznie z hentai
Jestem pewien, że niektórzy z was, nienasyceni zboczeńcy, prychnęli z drwiną, gdy wspomniałem, że Hentai Astra ma zaledwie kilkadziesiąt serii bez cenzury. Jasne, liczba ta jest obecnie nieco rozczarowująca, ale to wciąż nowa platforma. Patrząc z szerszej perspektywy, rozmiar i zakres katalogu są już imponujące jak na serwis uruchomiony tak niedawno. Budzi to we mnie duże nadzieje co do przyszłości tej strony.
Prezentacja jest w rzeczywistości nieco myląca. Domyślny widok na stronie głównej pokazuje „Najnowsze odcinki”, ale do wyboru są tylko cztery strony z nimi. Nie jestem pewien, dlaczego zdecydowano się na takie podejście, ponieważ niektórzy odwiedzający pomyślą, że to cała oferta. Nawet ja się pogubiłem, a przecież testuję takie rzeczy na co dzień.
Indeks seriali na HentaiAstra oferuje znacznie szerszy i lepszy przegląd. Na stronie znajduje się nieco ponad 150 różnych seriali hentai, zazwyczaj składających się z wielu odcinków. Bardzo chciałbym zobaczyć opcje sortowania i filtrowania, które ułatwiłyby przeglądanie zbioru; popularność, aktualność i liczba odcinków byłyby świetnymi kryteriami, pomagającymi znaleźć idealny filmik z animowanym porno na popołudniową sesję masturbacji.
Moją uwagę przykuła rudowłosa dziewczyna z odkrytymi piersiami, której miniaturka przedstawia serię Hentai Astra zatytułowaną „Hentai Ane wa Yanmama Junyuu-chuu”. Jest to zamknięta historia, składająca się z kilku 17-minutowych odcinków, które można obejrzeć już teraz. Zgodnie z opisem porusza takie tematy jak klapsy, tabu związane z odgrywaniem ról w rodzinie przybranej oraz odciąganie mleka matki, więc wiem, że podczas oglądania prawdopodobnie sam rozprysnę swój biały płyn po mojej stronie ekranu.
„Ane wa Yanmama Junyuu-chuu” miało swoją premierę w 2020 roku, ale nie jestem pewien, kiedy zostało dodane do serwisu HentaiAstra. Nie udało mi się znaleźć nigdzie na platformie dat dodania, co jest trochę denerwujące, bo oznacza, że nie mogę wam powiedzieć, jak często dodają nowe filmy hentai do biblioteki. Mają już jednak setki filmów zaledwie kilka miesięcy po uruchomieniu serwisu i mają na liście sporo nadchodzących odcinków. Można śmiało powiedzieć, że administratorzy strony aktywnie i intensywnie powiększają swoją ofertę porno.
Streaming, pobieranie i walenie konia
Dodałem „Ane wa Yanmama Junyuu-chuu” do zakładek, żeby obejrzeć to później. W ramach mojego oficjalnego testu „masturbacyjnego” serwisu Hentai Astra chciałem sprawdzić najnowszy odcinek w kolekcji. Należał on do serii zatytułowanej „Kenki Virgo” – trwającej serii, która na razie ma tylko dwie części. Cycate mamuśki na zdjęciu zapowiadającym sprawiły, że mój kutas zaczął pulsować, podobnie jak streszczenie o rozmnażającym się demonie i intensywnej akcji paizuri.
Pod przyciskiem „Obejrzyj teraz” znajduje się ogromny przycisk „Pobierz”, zachęcający odwiedzających do natychmiastowego zapisania ulubionych treści. Jedynym małym minusem jest to, że pliki są hostowane na serwisach do przechowywania plików, takich jak Mega.nz, co może potencjalnie narazić cię na spam. Ten filmik dało się jednak pobrać natychmiast, bez czekania i innych bzdur.
Odtwarza się również płynnie, choć być może będziesz musiał zamknąć wyskakujące okienko, zanim będziesz mógł się rozgościć i wykorzystać swoje dobrze naoliwione dłonie do bardziej produktywnych celów. Znajdziesz tu mnóstwo serwerów lustrzanych do streamingu – co najmniej osiem dla tego konkretnego odcinka – co oznacza, że nie będziesz miał problemu z martwymi linkami, z którymi spotykasz się na wielu platformach w tej niszy.
Nie jestem pewien, w jakiej rozdzielczości odtwarzany jest ten film, ale obraz jest pięknie ostry. Rozwijane menu języków na Hentai Astra zawiera obecnie tylko język japoński i choć nie rozumiem dialogów na podstawie samego słuchania, napisy pomogły mi nadążyć za akcją. Cóż, przynajmniej wtedy, gdy nie rozpraszały mnie nagie cycki, basen pełen gigantycznych pływających plemników, bondage i obce maszyny do rżnięcia, wkręcające się do ocenzurowanej cipki seksownej kobiety.
Jak spędzę mój „lepki” weekend
Musiałem zamknąć kilka wyskakujących okienek, przewijając film do przodu i do tyłu. Jest to typowe dla wbudowanych odtwarzaczy wideo i nie jest to tak naprawdę wina serwisu HentaiAstra. Przepustowość nie jest darmowa, a oni muszą jakoś opłacić rachunki, więc kilka reklam po drodze to niewielka cena za dostęp do takiego skarbu, przy którym warto się zaspokoić. Jak zawsze, dobry program blokujący reklamy pomoże ci płynniej korzystać ze strony, więc nie zapomnij o swojej cyfrowej prezerwatywie.
Po tym, jak bardzo podekscytowałem się Kenki Virgo, sprawdziłem jedną z polecanych scen wymienionych pod filmem. „Reika wa Karei na Boku no Joou” to trwająca opowieść o seksownych pokojówkach, namiętnej miłości i hardcorowym seksie. Obecnie dostępne są cztery odcinki, z których każdy trwa blisko 20 minut, co brzmi idealnie na długą, przyjemną sesję masturbacji. W związku z tym będę musiał zakończyć tę recenzję, aby móc poświęcić tej serii całą swoją uwagę.
HentaiAstra.com może być nowszą platformą wśród wielu innych, ale już teraz wyróżnia się na tle konkurencji. Interfejs jest elegancki i wygodny, co ułatwia przeglądanie ich rosnącej kolekcji w poszukiwaniu właśnie takich podniecających filmów hentai, jakich szukasz. Główną atrakcją jest sama biblioteka, która już kilka miesięcy po uruchomieniu serwisu zawiera ponad 150 różnych seriali. To świetna sprawa, a z czasem będzie tylko lepiej, przyjaciele. Jeśli lubicie hentai, nie przegapcie tej okazji!