Zaczynamy od nowa. Powrót do cyfrowego laboratorium seksu. Powrót do napalonego odcinka Black Mirror. Powrót do Playbox.com, miejsca, w którym sztuczna inteligencja bierze twoje fantazje, łączy je z technologią i wypluwa je z powrotem w niepokojąco realistycznym ruchu. Jeśli byłeś tu wcześniej, to już wiesz o co chodzi. Ta strona pozwala zamieniać obrazy w filmy NSFW. Nie kreskówki. Nie rozmazane śmieci. Rzeczywiste poruszające się, jęczące, pchające sceny, które wyglądają nieprzyjemnie blisko prawdziwego porno. I właśnie dlatego ta rzecz jest niebezpieczna w rękach idiotów, creepów, stalkerów i niestabilnych emocjonalnie lisic ze zbyt dużą ilością wolnego czasu i bez moralnego kompasu. To nie jest zabawka, którą wręcza się każdemu napalonemu idiocie z kartą kredytową. To naładowana broń przebrana za maszynę do podrywu.
Powiem wprost. Jeśli nawet pomyślisz o użyciu tego na kimś bez jego zgody, jesteś śmieciem. Kropka. Żadnych wymówek. Żadnego "to była tylko ciekawość". Żadnego "nigdy się nie dowie". Tak umierają kariery. Tak rujnuje się życie. W ten sposób kończysz płacząc w sądzie, podczas gdy jakiś prawnik czyta na głos twoją historię przeglądania. Zgoda nie jest tutaj opcjonalna. Zgoda jest podstawą. Używasz tego na sobie. Używasz jej na swoim partnerze, który powiedział "tak". Używasz go na kimś, kto aktywnie chce zobaczyć, jak zostaje cyfrowo zniszczony. To wszystko. Wszystko inne to przerażające zachowanie frajera.
Rzecz w tym, że przy właściwym użyciu to narzędzie jest w rzeczywistości piękne w popieprzony sposób. Pary mogą odkrywać fantazje. Ludzie mogą bawić się tożsamościami. Można bezpiecznie eksperymentować. Można śmiać się z tego, jak dziwnie to wygląda. Można się razem spuścić. To jest gorące. To jest zdrowe. To dorosłe, napalone zachowanie. Ale w momencie, gdy zamieniasz to w tajny symulator stalkera, wkraczasz na terytorium psycholi. I nikt nie chce czytać o tobie w wiadomościach z niewłaściwych powodów. Bądź napalony. Bądź brudny. Bądź kreatywny. Ale nie bądź przestępcą. Więzienie nie jest sexy. Zgoda jest.
Nowe smaki, te same zasady, żadnych wymówek
Więc co nowego tym razem? Dlaczego znów mówimy o Playbox? To proste. Porzucili szablony skoncentrowane na Azji i tak, to wielka sprawa dla wielu użytkowników. To nie są leniwe reskiny. Są to szablony zaprojektowane specjalnie dla azjatyckich struktur twarzy, proporcji i stylów w generowaniu obrazu do wideo. Tłumaczenie? Sztuczna inteligencja obsługuje teraz azjatyckie modele lepiej, dokładniej i bardziej realistycznie. Dla wielu osób jest to dokładnie to, na co czekali. Reprezentacja ma znaczenie, nawet w brudnym porno AI. Zwłaszcza w brudnym porno ze sztuczną inteligencją.
Możesz użyć azjatyckiej postaci wygenerowanej przez SI. Możesz użyć własnego zdjęcia, jeśli jesteś Azjatą i chcesz poeksperymentować. Możesz użyć zdjęcia partnera, jeśli dał ci zielone światło i prawdopodobnie najpierw się z tobą śmiał. A potem wybierasz spośród tych nowych szablonów, które wahają się od softcore dokuczania do pełnego trybu freak. Rzeczy takie jak głębokie gardło POV, szorstka gra twarzą, sceny z dużą ilością plwociny, kąty dominacji i inne rzeczy, które mówią mi, że niektórzy z was powinni pić więcej wody i od czasu do czasu dotykać trawy. Ale hej, bez osądzania. To jest porno. Bądź dziwakiem. Tylko bądź dziwakiem z szacunkiem. Ważne jest to: zasady nie zmieniają się tylko dlatego, że szablony stały się gorętsze. Zgoda wciąż jest najważniejsza. Etyka wciąż ma znaczenie. Nie dostajesz przepustki, ponieważ technologia stała się lepsza. Im lepiej to wygląda, tym bardziej trzeba uważać. Ponieważ teraz jest to przekonujące. Teraz jest niebezpieczna. Teraz jest to coś, co można pomylić z rzeczywistością. To jest moc. A moc plus napalone mózgi równa się katastrofie, jeśli nie jesteś zdyscyplinowany.
Same szablony są imponujące. Są szczegółowe. Są elastyczne. Dają ci kąty i style, które wydają się celowe, a nie ogólne. To oczywiste, że Playbox włożył prawdziwy wysiłek w tę aktualizację. Nie tylko przykleili "azjatycką" etykietę i nazwali to dniem. Stworzyli coś na miarę. I to zasługuje na uznanie. Ale znowu, nic z tego nie ma znaczenia, jeśli używasz go jak pełzacza. Technologia jest dobra. Twoje zachowanie musi być lepsze.
Testowanie azjatyckich wód
Porozmawiajmy teraz o rzeczywistej wydajności, ponieważ to jest to, na czym i tak większości z was zależy. Tak, przetestowałem go. Nie, nie użyłem prawdziwej osoby. Użyłem w pełni wygenerowanej przez SI azjatyckiej postaci. Bez tożsamości. Bez przywiązania do człowieka. Bez moralnej szarej strefy. Całkowicie czysty. Całkowicie bezpieczny. I szczerze? To zadziałało pięknie. Tak jak poprzednim razem. Może nawet lepiej. Ruchy były płynniejsze. Śledzenie twarzy było dokładniejsze. Oświetlenie wyglądało bardziej naturalnie. Całość miała ten niepokojący "zbyt doskonały" klimat, który krzyczy AI, jeśli zwracasz uwagę, ale jeśli jesteś wystarczająco napalony, prawdopodobnie nie zwracasz uwagi.
To jest ta dziwna część. Nie jest bezbłędny. Nadal można powiedzieć, że coś jest nie tak. Skóra jest trochę zbyt gładka. Reakcje są trochę zbyt zsynchronizowane. Wyrażenia czasami wydają się przećwiczone. Ale nic z tego nie powstrzymuje go przed byciem niezwykle łatwym do naśladowania. Nie okłamujmy się. Wykonuje swoją pracę. Robi to dobrze. I dlatego ludzie się do niej przyzwyczajają. Porozmawiajmy teraz o bólu portfela. Każda nowa generacja kosztuje około 30 kredytów. To nie jest tanio. A jeśli pamiętasz matematykę, 5 dolarów miesięcznie daje ci 300 kredytów. Więc tak, to tylko około dziesięciu przyzwoitych filmów miesięcznie w najtańszym planie. Zużywa się to szybciej niż godność w samotny piątkowy wieczór. To się sumuje. Szybko. To nie jest przypadkowa zabawka, chyba że jesteś zdyscyplinowany. To sytuacja typu "budżet na uzależnienie od porno".
Czy cena jest zawyżona? Być może. Czy jest potężny? Jak najbardziej. Płacisz za personalizację, realizm i kontrolę. Płacisz, by zobaczyć dokładnie to, co chcesz, zamiast przewijać w nieskończoność przeciętne klipy. To ma swoją wartość. Ale nie oszukujmy się. Jest to uzależnienie premium. Jeśli nie będziesz ostrożny, będziesz doładowywać kredyty jak uzależniony od hazardu goniący za stratami. Konkluzja. Azjatyckie szablony działają. Wyglądają świetnie. Płynnie się integrują. Dostarczają to, co obiecują. Ale wiążą się z taką samą odpowiedzialnością, takim samym ciężarem etycznym i taką samą rzeczywistością finansową, jak wszystko inne w Playbox. Używaj go dobrze, a będzie to dzika, zabawna, futurystyczna zabawka. Używaj go źle, a będzie to niszczący życie generator pomyłek.
Azjatyckie szablony czy nie, to wciąż klapsy
Oto część, która sprawiła, że podrapałem się po głowie, jakbym po raz pierwszy odkrył spermę: Po co w ogóle tworzyć szablony "specyficzne dla Azji", skoro te zwykłe działały doskonale z moją azjatycką laską wygenerowaną przez AI? Poważnie. Przeprowadziłem ją przez domyślne ustawienia ostatnim razem - wypchane gardło, podkrążone oczy, drżące uda - i ani razu nie pomyślałem: "Wiesz, czego to potrzebuje? Więcej regionalnej specyfiki". Wynik był już ognisty. Już tak czysty, tak popieprzony w najlepszy sposób, że czułem się, jakbym był winien sztucznej inteligencji napiwek z podziękowaniami i przeprosiny. Więc o co chodzi z tym nagłym rozwojem niszy?
Nie zrozum mnie źle - nie jestem o to zły. To nie jest skarga, to raczej napalona ciekawość. To nie tak, że usunęli opcje. Wręcz przeciwnie. Układają menu, dając mi więcej dań o dziwacznym smaku do wyboru. W mojej książce to wygrana. Więcej szablonów = więcej sposobów na zrujnowanie mojego wolnego czasu i zalanie ekranu brudem w wysokiej rozdzielczości, który sam stworzyłem w swoim pokręconym, małym mózgu. I hej, może nowe szablony są dopracowane w sposób, z którego nawet nie zdawałem sobie sprawy. Może mapowanie wyrazu twarzy jest nieco bardziej skalibrowane. Może dodano subtelne szczegóły oczu lub ruchy bioder dostosowane do średnich proporcji bazy szablonów. Nie wiem. Nie jestem zboczonym naukowcem - po prostu naciskam przyciski i walę konia.
Ale wiem jedno: jeśli obraz bazowy jest solidny, to wyjdzie świetnie. Nie ma znaczenia, czy używasz oryginalnego szablonu "Backshots with Heavy Breathing", czy nowej azjatyckiej wersji "Deepthroat POV with Thumb in Her Mouth While Slurping Sounds Echo in Your Soul". Silnik działa. Magia tkwi w obrazie, od którego zaczynasz. Jeśli nakarmisz go jakimś przefiltrowanym bałaganem siebie lub niskiej jakości azjatycką laską wygenerowaną przez sztuczną inteligencję, twoje wyniki będą wyglądać jak hentai deepfake wykonany przez blender. Ale jeśli dasz mu ostry, odpowiednio proporcjonalny, wyraźny obraz, wygenerowany przez sztuczną inteligencję lub konsensualny (tak jak rozmawialiśmy, ty pieprzony degeneracie), to jesteś dobry.
Zastrzeżenie: Niniejsza recenzja obejmuje narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, zaprojektowane do generowania cyfrowo zmienionych obrazów. ThePornDude nie hostuje, nie tworzy ani nie dystrybuuje żadnych treści generowanych przez sztuczną inteligencję. Zawsze korzystaj z tych platform odpowiedzialnie i świadomie. Przesyłaj wyłącznie zdjęcia przedstawiające Ciebie lub osoby, które wyraziły jasną, wyraźną i świadomą zgodę na cyfrową modyfikację. Nigdy nie przesyłaj prywatnych, nieautoryzowanych lub nieuzgodnionych zdjęć prawdziwych osób. Ten artykuł jest komentarzem redakcyjnym na temat funkcji witryny i doświadczenia użytkownika, przeznaczonym dla osób dorosłych w wieku 18+. ThePornDude jest fikcyjną postacią komiksową, a części tej recenzji mogą zawierać humor, parodię lub satyryczny komentarz dla rozrywki. Wszyscy użytkownicy muszą przestrzegać lokalnych przepisów prawa i unikać nielegalnego, zniesławiającego lub niezgodnego z zasadami korzystania z narzędzi AI. Wszelkie podobieństwo wygenerowanych wyników do prawdziwych osób poza osobami, które wyraziły na to zgodę, jest przypadkowe i niezamierzone.