MultPorn zawsze stanowił swego rodzaju wyjątek w części internetu przeznaczonej dla dorosłych. Chociaż główną atrakcją są tu bez wątpienia komiksy porno i hentai, strona ta nie ma tego samego niedopracowanego wyglądu, jaki widzę na wielu popularnych serwisach z erotyczną grafiką. Ma też większą i bardziej aktywną społeczność użytkowników publikujących treści pornograficzne, niż można by się spodziewać po stronach typu doujin, a niektóre funkcje przypominają mi platformy takie jak 4chan. Jednak nazwanie MultPorn forum obrazkowym byłoby zbyt dużym uproszczeniem. Dodanie animowanych filmów erotycznych i gier wideo z kategorią wiekową X jeszcze bardziej komplikuje klasyfikację, a wrzucanie ich do jednego worka z innymi stronami wydaje się niemal niesprawiedliwe.
Mówiąc jako nienasycony zboczeniec, który jednocześnie szczyci się swoim pisarstwem, zawsze lubię zamieścić we wstępie jedno jasne i zwięzłe zdanie podsumowujące stronę, którą recenzuję. Biorąc pod uwagę wszystko, co ma do zaoferowania MultPorn.net, nie jest to wcale takie proste. Gdyby zmusić mnie do natychmiastowej odpowiedzi, prawdopodobnie powiedziałbym, że to darmowy plac zabaw dla dorosłych, oferujący po trochu wszystkiego, ze szczególnym naciskiem na ilustrowane perwersje. Gdybyś dał mi trochę więcej czasu na szczegółowe omówienie, opowiedziałbym ci to, co zamierzam opisać w kolejnych około 1500 słowach.
Zapraszamy, dołącz do zabawy
Wygląd serwisu MultPorn nie jest wyszukany ani krzykliwy, ale widać, że w jego wygląd włożono więcej wysiłku niż w przeciętną, pozbawioną fanaberii kolekcję hentai. Tło i obrazek w nagłówku od razu nadają ton, witając cię anime-laskami o wielkich oczach i dużych piersiach w różnych stopniach nagości. Pikselowe logo ma w sobie pewien urok w stylu „low-fi”, nawiązujący do czasów oldschoolowych gier wideo. Przewijając stronę główną w dół, zostaję zaproszony do różnych sekcji serwisu przez pełnokolorowe obrazy cycatych kreskówkowych mamusiek, disnejowskich księżniczek pieszczących penisy oraz kobiet w przebraniu za dalmatyńczyki z sterczącymi ludzkimi sutkami.
Zaledwie kilka dni przed tym, jak usiadłem, by to napisać, MultPorn uruchomiło nową funkcję o nazwie MultJoy. Zgodnie z opisem została ona zainspirowana serwisami takimi jak 9gag i JoyReactor, więc wielu z was od razu poczuje się w niej jak w domu. Jest to kanał, w którym dopuszczalne jest niemal wszystko – użytkownicy mogą publikować treści, które ich zdaniem spodobają się innym, a następnie sprawdzić, czy mają dobry gust. Posty, które otrzymają określoną liczbę negatywnych ocen, są usuwane i nigdy więcej nie pojawiają się na stronie.
Biorąc pod uwagę perwersyjne motywy, które zalewają całą stronę, mam przeczucie, że szaleni użytkownicy świetnie wykorzystają MultJoy. Najlepsze treści wypłyną na wierzch i wierzę, że efekt kuli śnieżnej będzie się nasilał, gdy coraz więcej użytkowników zacznie eksperymentować z tą funkcją. Dzisiaj jednak kliknąłem przycisk „kciuk w dół” pod wieloma postami SFW, takimi jak filmy na YouTube o grze „Five Nights at Freddy’s”. W końcu jestem tu po to, żeby się masturbować!
Jako platforma oparta na treściach dostarczanych przez użytkowników, MultPorn żyje lub umiera w zależności od tego, kto z niej korzysta. Jednym z głównych powodów, dla których nadal się rozwija, jest to, że społeczność stojąca za nią również kwitnie. Nie musisz publikować własnych, domowych doujinshi, żeby cieszyć się tą stroną, ani rozmawiać na forum, ale zawsze uwielbiam znajdować grupkę podobnie myślących zboczeńców, z którymi mogę nawiązać kontakt.
Utalentowani artyści o sprośnych umysłach
Jedną z rzeczy, która zawsze robiła na mnie wrażenie w MultPorn.net, jest to, jak dobrze oddzielają komiksy od mangi. To dość standardowe, że na stronach zawierających oba rodzaje treści tagi są rozrzucone po całym pieprzonym serwisie i choć większość ludzi nie wariuje na punkcie znalezienia czekolady w masle orzechowym, to „neckbeardzi” czasami traktują te sprawy bardzo poważnie.
MultPorn ma absolutnie ogromną ilość komiksów porno i hentai, więc niezależnie od tego, co lubisz, będziesz miał pełne ręce roboty. Wszystko jest bardzo dobrze zorganizowane, więc znajdziesz rozwijane menu zarówno w sekcji „Manga”, jak i „Komiksy”, dzięki czemu możesz szybko przejść do swoich ulubionych postaci, tagów i twórców. Jest też osobna sekcja z treściami gejowskimi oraz sekcja „Humor” – obie zawierają podniecające treści idealne na maratonowe sesje walenia konia.
Zazwyczaj wolę komiksy, gdy oglądam kolekcję hentai, ale jeśli jestem po prostu zbyt napalony na fabułę, sekcja „Zdjęcia” pomija nudne fragmenty na rzecz wyraźnych cycków i tyłków na niemal każdym obrazku. Ponownie, świetnie poradzili sobie z podziałem na mniejsze podkategorie, takie jak „Hentai”, „Obrazy generowane przez AI” i „Zasada 63”. Dla tych, którzy nie znają tej ostatniej koncepcji – to po prostu inna nazwa zamiany płci. „Dla każdej postaci męskiej istnieje jej wersja żeńska i na odwrót”.
Zasada 63 nie jest jedyną internetową dyrektywą stosowaną tutaj, co – jestem pewien – większość moich znajomych weeaboo już domyśliła się. Cała platforma to prawdziwa kopalnia złota dla fanów zasady 34. Jedyną drobną rzeczą, do której mogę się przyczepić, jest to, że chętnie zobaczyłbym ogólny indeks parodii, choć trudno narzekać, skoro stworzyli osobne listy postaci dla różnych części serwisu.
Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, zajrzyj do sekcji „Losowe”, „Najlepsze” lub „Nowości”. Strona „Nowości” jest niemal przytłaczająca swoim zakresem i pokazuje, jak popularny naprawdę jest MultPorn, ponieważ nowe treści są zazwyczaj dodawane co kilka minut. Po prostu rośnie, rośnie i rośnie…
A niektóre zdjęcia nawet się poruszają
Fani hentai i komiksów porno cenią sobie statyczne obrazy bardziej niż przeciętny masturbator XXI wieku, ale jest tu mnóstwo ruchomych obrazków, przy których można potrząsać kutasem. Mają tu cholernie niezłą kolekcję filmów z kreskówkami dla dorosłych i hentai, przydatnie podzieloną na kategorie, takie jak 3D, Humor dla dorosłych i Animacja porno.
Zajrzałem do tej ostatniej sekcji, gdzie gapiłem się na seksowne kucyki, porno z „Gwiezdnych wojen”, perwersyjne pokemony oraz jedną z najbardziej pokręconych scen seksu z mackami, do jakiej kiedykolwiek się masturbowałem. Odtwarzanie przebiegało płynnie, a moje ulubione filmy mogłem zapisać jednym kliknięciem prawym przyciskiem myszy.
Większość treści publikowanych na MultPorn to materiały amatorskie, często rysowane ręcznie przez te same osoby, które je zamieszczają. Być może największym wyjątkiem jest podsekcja z filmami hentai, gdzie znajdziesz długie, profesjonalnie wyprodukowane japońskie kreskówki erotyczne. Jedyną wadą jest typowy problem cenzury, stanowiący ostry kontrast w stosunku do reszty strony. Jak na ironię, MultPorn ma mnóstwo nieocenzurowanego hentai, ale wszystko to znajduje się poza sekcją filmów hentai.
A potem robi się interaktywnie
Dla wielu współczesnych użytkowników animacje pomogą im poczuć się bardziej zanurzonymi w scenie niż statyczne rysunki. Osobiście lubię zapalić coś jadalnego lub zaciągnąć się z mojego vape’a, żeby poczuć się, jakbym był tam na miejscu, ale MultPorn.net oferuje inny sposób na bezpośrednie wkroczenie w fabułę, nawet bez odrobiny haju.
Wybór darmowych gier porno do pobrania jest fantastyczny. Ich katalog gier jest podzielony na podkategorie, takie jak modyfikacje dla dorosłych, bijatyki, powieści (wizualne) i RPG, a niektóre sekcje zawierają dziesiątki gier. Znajdziesz tu interaktywne rozrywki do masturbacji na wszystkie główne platformy, a także na Linuksa dla nerdów, więc pod względem różnorodności naprawdę się spisali.
Podobnie jak w przypadku niemal wszystkiego innego na MultPorn, webmasterzy wykonali znakomitą robotę przy tagowaniu. Sprawdziłem szczegóły dotyczące powieści wizualnej 3D zatytułowanej „Dreams of Desire”, po tym jak miniaturka sprawiła, że mój kutas drgnął. Przeczytanie opisu tylko mnie bardziej podnieciło, zwłaszcza że wśród słów kluczowych znalazły się: hipnoza, deprawacja, stopy, podglądactwo i seks analny. Zrzuty ekranu utwierdziły mnie w decyzji o pobraniu tej gry.
Niestety, „Dreams of Desire” nie miało dołączonego linku do pobrania. Nie była to jedyna gra, której nie dało się faktycznie uruchomić, ale takie rzeczy zdarzają się od czasu do czasu na wszelkiego rodzaju darmowych stronach porno. W większości przypadków jest tu link do torrenta, dzięki czemu można pobrać plik od innych napalonych nerdów. Nie bądźcie leacherami, koledzy!
Przeczytałem cały ten artykuł kilka razy, głównie dlatego, że martwię się, że mogłem coś przeoczyć. Jeśli nie wywnioskowaliście tego z tekstu, MultPorn.net ma o wiele więcej do zaoferowania niż typowa strona z komiksami porno, przeciętna biblioteka hentai i doujinshi, zwykłe forum obrazkowe dla dorosłych czy standardowa platforma z kreskówkami erotycznymi. Jej biblioteka jest ogromna, rozgałęzia się we wszystkich kierunkach i nieustannie się powiększa, a to wszystko dzięki dużej, perwersyjnej społeczności facetów takich jak ty czy ja. A skoro o tym mowa, może spotkamy się w sekcji komentarzy!